kultura enter miesięcznik wymiany idei

kultura enter miesiecznik wymiany idei


Coming-out kultury szerokiej

Kultura szeroka to nowe pojęcie opisujące rozległy obszar społecznych działań kulturalnych mających oddolną i spontaniczną naturę. Ich charakter określa zasada „zrób to sam”, tworzenie kapitału społecznego, połączenie wiedzy i wyobraźni a także zdolność tworzenia nowych trendów. >>


,


Kultura szeroka czyli językowy spisek

Kultura szeroka to nowy mem, nowe słowo, mające dowartościować małe amatorskie działania i wielkie lokalne fascynacje tysięcy Polaków, którzy przedkładają je nad oglądanie TV statystycznie 4 h dziennie. >>


,


SPOKO skok

„Miasto i obywatele” to jedno z trzech głównych kryteriów oceny aplikacji miast kandydujących do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Każdy z jedenastu kandydatów musiał wymyślić własny sposób, jak się do niego odnieść. Lublin wymyślił SPOKO. >>



, ,

Gra w przestrzeń

„Gra w Przestrzeń” to edukacyjna zabawa pozwalająca laikowi zapoznać się z abecadłem czytania krajobrazu i przez to lepiej dostrzegać brzydotę i piękno otoczenia. Jej historia zaczęła się 20 lat temu, a założenia dotykają podstaw naszych relacji z innymi ludźmi. >>



, , , ,

O “Kronikach Sejneńskich” słów kilka

Tradycja dziś jest sztuką, co oznacza, że wymaga specjalnych form kultywowania. Nie powstaje spontanicznie, a jeżeli już to się dzieje, to pod dyktando komercyjnych mód. Wyjątkowym przykładem tej sztuki jest spektakl “Kroniki Sejneńskie”. >>



Edukacja jako czynność życiowa – dwa przykłady

Idea lifelong education czyli edukacji permanentnej lub ustawicznej obejmuje system szkolny oraz oświatę równoległą, kształcenie dorosłych i wychowanie w środowisku. >>


,


Praca to ciężka zabawa

Polski plac zabaw jest jak dowcip opowiedziany przez osobę, której samej on nie śmieszy. O innym spojrzeniu na przestrzeń zabawy – zarówno tej dla dzieci jak i dla dorosłych – opowiada Jürgen Bergman, twórca Wyspy Kultury Einsiedel.

>>



, , ,

Tekst obywatela w kontekście miasta. O relacyjnym postrzeganiu świata

Wizualizacja idei relacji zwykle tytułowana jako przykład 'złudzenia optycznego'. Takie podejście bierze się z nieuprawnionego przekonania, że tylko jednoznaczne wrażenia można traktować poważnie. Tymczasem w rzeczywistości jest to przykład współwystępowania interpretacji, z którym spotykamy się na codzień, mówiąc np. 'Z jednej strony... z drugiej strony...'. Kielich między profilami to graficzna metafora tytułowej relacji jako bytu konkretnego i namacalnego.

W kontekście miasta można umieszczać pojedyncze linijki wierszy czy wlepki, ale również wielkie przedsięwzięcia – takie jak książki czy festiwale. Czynimy tak w nadziei, że nasze słowa staną się magiczne, że zmienią rzeczywistość; zaczarują lub odczarują naszą ulicę lub miasto. Ta intencja czyni całą różnicę – intencja radykalna i stanowcza, wręcz agresywna. Trzymając się jej jak sztandaru, przestajemy być autorami, redaktorami, pracownikami na etat, umowę o dzieło lub zlecenie.

>>




Kultura przestrzeni wobec presji rynku

Demokracja bez edukacji często zamienia się w demol-krację. Używanie zbiorowej wolności do osiągania zbiorowych korzyści jest sztuką, w które Polacy – z racji swojej historii – mają niewielkie doświadczenie. Wszystko miała wyregulować „niewidzialna ręka rynku”. Po roku 1989 okazało się jednak, że jest ona nie tylko niewidzialna, ale i niewidoma. >>



,

Dialog i oko

Gdzie zaczyna się dialog międzykulturowy? Jak można rozmawiać z miastem? Esej napisany z inspiracji tekstów profesora Władysława Panasa opublikowanych w poświęconym mu numerze „Scriptores”. >>



,

Mentalność pozorów (część II). Studium przypadku i profilaktyka

Dalszy ciąg opisu „mentalności pozorów” z poprzedniego numeru. Rozbiór wielopiętrowej struktury pozornej jaką jest przyszła misja lubelskiego Centrum Spotkania Kultur oraz próba znalezienia przyczyn naszych (narodowych?) skłonności do pozoranctwa.

>>



,

Mentalność pozorów, jej anatomia i system immunologiczny

Pozory mylą – i o to chodzi. Dzięki temu bywają zabawne. Niestety, czasem używamy ich, by mylić samych siebie. A to już nie jest zabawne. Nic się nie stanie, gdy ulegniemy pozorom stworzonym w reklamie. Gorzej, gdy dotyczą one publicznej inwestycji za dziesiątki milionów euro. >>



, ,