Uwaga! Strona w trakcie zmian i testów. Prosimy o wyrozumiałość.
Niezależność dała ukraińskiej kulturze wolność od ograniczeń ideologicznych i represji ze strony KPZR i KGB. Nie uwolniła jej jednak spod inercyjnej władzy dyskursu imperialnego i nie unicestwiła jego zdolności przetrwania i samopowielania przy pomocy neokolonialnych praktyk oraz instytucji. Brak represji fizycznych daje ukraińskiej kulturze pewne szanse, ale nie eliminuje ogólnej ambiwalencji i niepewności.
Dla nowej władzy, w nowych warunkach okresu przechodzenia od autorytaryzmu do demokracji, kiedy narastały wszystkie problemy społeczne, kultura stała się walizką bez rączki, którą ciężko nieść, ale której również nie można wyrzucić, ponieważ jest w niej coś cennego, tylko póki co nie wiadomo jak to wykorzystać.
W ukraińskich realiach kulturę wciąż wykorzystuje się dla ozdoby („ornamentacji”) lub obsługi działań politycznych i gospodarczych. Oczywiście nie jest to już broń ideologiczna, odziedziczona z czasów totalitaryzmu radzieckiego, ale nie jest to jeszcze sposób samorealizacji jednostki, wspólnoty i narodu.
Faktem jest, że ani Unia Europejska i jej państwa członkowskie nie udają, że znają odpowiedzi na problemy Ukrainy i innych krajów; jednakże nowe rozumienie kultury, właściwe dla unowocześniającego się społeczeństwa i gospodarki, jest w regionie wysoce pożądane. Tymczasem obie strony – UE i kraje Partnerstwa Wschodniego – muszą dążyć do złamania pewnych tabu.
„Bo u nas jest inaczej”. Zawsze powtarzano mi to hasło i nim tłumaczono konieczność podejmowania takich, a nie innych działań. Gdy zacząłem pracę w Kijowie i chciałem pewne rzeczy robić po swojemu, tak jak wydawało mi się, że trzeba je robić, wówczas pojawiało się niechybnie to stwierdzenie: „u nas to jest inaczej”.
Po pomarańczowej rewolucji ujawniło się pokolenie, które zajmuje się już inną problematyką. Urodzeni około 1980 roku są znacznie poważniejsi, skupieni, lepiej i bardziej świadomie skomunikowani ze światową siecią sztuki.
Po kilku dziesięcioleciach sztuka ukraińska podejmuje, w sposób rewolucyjny, próbę przeskoczenia przepaści, powstałej na skutek dominacji jedynego socrealistycznego stylu, który wykluczył i odizolował Ukrainę od tendencji światowych.
Artyści i środowiska związane ze sztuką ogólnie rzecz biorąc, dalej po cichu nienawidzili państwa – choć nosiło już inną nazwę, gardzili nim i chętnie wybaczali przedstawicielom jego pseudodemokratycznych, neoliberalnych elit wszelkie nadużycia władzy i malwersacje finansowe tak długo, jak długo tamci nie interesowali się sztuką.
Ten marginalny dla sztuki ukraińskiej gatunek sztuki istnieje nie dzięki czemuś, a raczej wbrew wszystkiemu – wbrew prawom rynku, interesom społeczności, brakowi wsparcia państwa.
W pewnym sensie Ukraina nadal jeszcze nie wyszła z podziemia – nie tylko dla świata zewnętrznego, ale również, co istotniejsze, dla samej siebie, proces ten opóźnia się. Są tego istotne przyczyny. Nie sposób tego oczywiście zmienić przez dwadzieścia lat niepodległości. Tym bardziej, jeżeli niepodległość ta jest dosyć umowna.
Bardziej poplątana od literatury ukraińskiej jest chyba tylko sama Ukraina. Jeżeli w zrozumieniu tej ostatniej nie pomoże wam nawet lekarz, to o literaturze spróbuję wam pokrótce – punkt po punkcie – opowiedzieć.
Kultura narodowa to pewnego rodzaju mozaika, która u nas, niestety, nie istnieje. Możemy jedynie mówić o posiadaniu materiałów, potrzebnych do jej stworzenia, których jest zdecydowanie zbyt mało. Do tej pory nie wyjaśniono, jaka właściwie ma być kultura ukraińska.
Dwadzieścia lat temu, aby napisać wyczerpującą i analityczną pracę na temat ukraińskiej kinematografii, wystarczyły jedynie dwa słowa. Dziennikarze bardzo często nadużywali tego niebezpiecznego uproszczenia, a gazety i czasopisma regularnie grzmiały: nie istnieje!
Ukraina z zachwytem uświadomiła sobie, że posiada cały szereg wartościowych, a często znakomitych grup rockowych. Właśnie wtedy nasz ruch undergroundowy zmienił swoją orientację, stawiając w światłach reflektorów swój oryginalny i nowatorski dorobek. Jednocześnie ujawniła się zależność muzyczna od zachodnich „ojców” oraz stylistyczna – od rosyjskich „braci”.
Termin „festiwal”, wywodzący się z łaciny, oznacza zorganizowane święto masowe. Nasze festiwale można już niekiedy uznać za masowe, muszą jednak mieć jeszcze okazję do tego, aby mogły być uznane za zorganizowane oraz były traktowane jak święto.
Historia wzrostu i stagnacji ukraińskiego trzeciego sektora każe zastanowić się nad tym, czy organizacje pozarządowe mają szansę stać się liczącym uczestnikiem sporu o kształt państwa, będącym w stanie skutecznie bronić praw i wolności obywatelskich.
Trudno powiedzieć, jak będzie rozwijać się sytuacja po wyborach w 2012 roku, jednak jedno można powiedzieć na pewno: nikt nie łudzi się, że jakakolwiek z obecnych sił politycznych czy polityków nie tylko chce, ale jest w stanie zmienić sytuację w Ukrainie na lepsze.
Organizacje społeczeństwa obywatelskiego nie wpływają w odczuwalny sposób na proces podejmowania decyzji państwowych. Władza i organizacje społeczeństwa obywatelskiego nie mają dostatecznego doświadczenia w stosowaniu procedur polityki publicznej i konsultacji. Często organy władzy wykorzystują organizacje społeczeństwa obywatelskiego do legitymizacji własnych decyzji.
Praktyka ostatnich lat daje wystarczającą ilość dowodów na to, że organizacje trzeciego sektora w Ukrainie są nie tylko pozarządowymi, ale i obywatelskimi: powstały, jako wynik wewnętrznej potrzeby samych obywateli oraz społeczności.
Dzisiaj, kiedy w kraju istnieje zagrożenie dla demokracji, kiedy występują problemy z wolnością słowa, kiedy społeczeństwu narzucane jest „jedynie słuszne” myślenie, myślenie rządzącej partii, pozarządowy krymsko‑tatarski sektor czuje własną odpowiedzialność za losy kraju.
„Nie jest sprawą kobiecą przeprowadzanie reform” (Mykoła Azarow, premier), „kiedy będzie ciepło i w ukraińskich miastach zaczną rozbierać się kobiety – wtedy będzie wspaniale” (Wiktor Janukowycz, prezydent Ukrainy), „to kobieta ma wykonywać wszystkie prace domowe” (Josyp Winski, deputowany).
Jak rozbroić lęk przed Wschodem – w Europie nękanej kryzysem, w monokulturowej Polsce, w wypierających się swojej wschodniości mieszkańcach Lublina i regionu?
Na jednej z wystaw malarstwa we Lwowskim Pałacu Sztuki wystawiony został obraz, na którym największy ukraiński wieszcz, Taras Szewczenko został na malowany w towarzystwie kangurów. Intencja artysty była prosta: chciał pokazać, że Australijczycy darzą kangury taką samą atencją, jaką Ukraińcy obdarzają swojego wieszcza: Tarasa Szewczenkę.
Z Serhijem Żadanem o Ukrainie, EURO 2012, pisarzach i o tym, jak nie złapać życia za ogon rozmawiała Nadia Gergało.
Przygody teorii gender na Ukrainie osiągnęły stadium, w którym krytyczno-rewolucyjny potencjał pojęcia „gender” został prawie wyczerpany. Nastają właściwie czasy nowej retoryki i nowych teorii dla myśli krytycznej: być może jest to wreszcie czas dla feminizmu?
Taras Woźniak, „Bruno Schulz. Powroty”, Niezależne czasopismo kulturalne „Ji”, Lwów 2012.
Szyby, znane nam z licznych pocztówek, jeszcze dominują w jego pejzażu, ale to nie one określają charakter Borysławia [...]
Znajdę sobie strefę przygraniczną i będę stamtąd strzelać w was bańkami mydlanymi z radiopromieniowaniem moich płuc. Codziennie będę podkładać [...]
Gwiżdżąc Toccatę i fugę d-moll pod kościołem Bacha w Lipsku, szwendając się uliczkami wylizanego do rajskiej czystości Fryburga, wpatrując się [...]
O ukraińskiej kulturze masowej mówi i pisze się, że takowa w ogóle nie istnieje. Tymczasem ukraińska kultura masowa nie [...]
Mieszkańcy Charkowa, którzy uczestniczyli w spotkaniu „DNA Miasta”, jednoznacznie i bez cienia nadziei stwierdzili, że polskie doświadczenie skutecznego dialogu społeczności z władzą lokalną, jest w zasadzie niemożliwe. Nikt z obecnych nie mógł sobie wyobrazić, że władza lokalna może być w ogóle dostępna i otwarta na dialog. Innym, równie istotnym problemem jest podział społeczeństwa obywatelskiego, jego funkcjonowanie w ramach zamkniętych grupek, które albo nic o sobie nie wiedzą, albo ze sobą rywalizują.
W spadku po czasach komunistycznych Ukraina odziedziczyła nie tylko współczesne granice, strukturę etniczną i społeczną, system przemysłu i gospodarki [...]
Jak i dlaczego ten ruch pojawił się właśnie teraz, w czasie neokonserwatywnego zwrotu w naszej historii, właśnie w tym [...]
Pod koniec ubiegłego roku w życiu literackim, kulturalnym i w dużej mierze społecznym Ukrainy wydarzeniem numer jeden było [...]
Wiersze pochodzą z książki Liny Kostenko I dzień, i noc, i mgnienie… Wybrał, przełożył i posłowiem opatrzył Andrzej Nowak, Oficyna [...]
W 2010 roku państwa wschodnioeuropejskie (poza Mołdawią), ostatecznie zaprezentowały się jako region przeróżnych nie-wolności: od brutalnej dyktatury [...]
Podsumowanie roku 2010 na Ukrainie przez wybitnych ukraińskich intelektualistów. O stanie Ukrainy piszą: Jarosław Hrycak, Wołodymyr Kułyk, [...]
Wybitny ukraiński politolog – Mykoła Riabczuk, obszernie i bezpardonowo odnosi się do zbioru „Nowa Europa Wschodnia: Ukraina, [...]
Blitzkrieg Janukowycza głosił: „Przyszedłem na zawsze, opór jest daremny”.
Naukowa rewizja historii podbitej przez Rosję Ukrainy jest potrzebna i trzeba się spodziewać, że przyjdzie na nią czas. Rosyjscy [...]
Między pamięcią a odpowiedzialnością, Ukraińska przeszłość i przyszłość, Niewinność pamięci, Deheroizacja oporu – cztery zamieszczone na łamach „Krytyki” wypowiedzi o dylematach ukraińskiej [...]
Celem językobójstwa, w odróżnieniu od ludobójstwa, nie jest fizyczne zniszczenie narodu, lecz jego wynarodowienie jako językowej, kulturalnej [...]
Niemożliwe jest istnienie wolnej prasy w zniewolonym, biednym, skorumpowanym kraju. Z Witalim Portnikowem, ukraińskim dziennikarzem, jednym z najbardziej [...]
Łesiowi Kurbasowi przyszło żyć w czasach i w takiej przestrzeni geograficznej, w których doświadczenie sprzeczności na poziomie ideologicznym było [...]
Wbrew rozumowi wierzę, że księżyc, który świeci nad moją rodzinną wsią w powiecie gorlickim jest inny od księżyca znad Paryża, [...]
Trzeba być ślepym, żeby nie dostrzegać negatywnych tendencji w relacjach polsko-ukraińskich. Zaczęło się od deklaracji premiera Polski – [...]
Ja, obywatel Ukrainy, Ołeksandr Bojczenko proponuję, by Przewodniczący Parlamentu Europejskiego wydrukował rezolucję Parlamentu Europejskiego RC-B7-0116/2010 w wystarczającej [...]
Ja, Ukrainiec, odważę się na tę nielojalną w stosunku do moich rodaków metaforę, żeby przypomnieć: historia to nierozerwalny łańcuch przyczyn [...]
W wypadku sporej części społeczeństwa Ukrainy wydaje się, że łatwiej jest wyprzeć tradycyjną kulturę materialną niż pozbawić [...]
Rosyjska Cerkiew Prawosławna z Cyrylem Gundiajewem na czele to taka sama część rosyjskiego establishmentu, jak Federalna Służba Bezpieczeństwa, [...]
Stawiając pod znakiem zapytania możliwość dalszego dialogu z Ukraińską Cerkwią Prawosławną Patriarchatu Kijowskiego, Cyryl szorstko wypowiedział się [...]
Patriarcha nauczał: „Odessa to miasto wielokulturowe, w którym przeplatają się różne wyznania. Jednak przy całym swoim bogactwie kulturowym Odessa mocno czerpie z rosyjskiej tradycji Rusi Kijowskiej”. Pozostaje zagadką to, w jaki sposób do „tradycji Rusi Kijowskiej” odwoływać się może miasto, które wyrosło na ruinach twierdzy tureckiej dopiero nieco ponad 200 lat temu, a w początkach swojego istnienia największy wpływ na jego historię miał nie kto inny, jak Europejczycy.
Podczas wizyty Cyryla reporty alarmowały o gwałceniu zasad demokracji. W Dniepropietrowsku aresztowano 30 aktywistów, sprzeciwiających się lokalnemu [...]
Jeśli Unia Europejska nie może wspomóc i wypromować demokracji na swoim pograniczu i zabezpieczyć się przed przeobrażeniem się [...]
Niezależnie od tego, jakie decyzje podejmie Parlament Europejski i jakimi środkami posłuży się prezydent Janukowycz, kontrowersje wokół [...]
„Ciotki” nerwowo wyglądały przez okna, żeby zobaczyć, który z celników jest na zmianie, a kiedy dostrzegły „dobrego celnika”, którego konspiracyjnie [...]
Projekt EuroLang (Euro + Languages) ma umożliwić kibicom i gościom EURO 2012 naukę dwóch języków: polskiego [...]
Rejestr naruszenia praw człowieka prowadzony przez społeczności LGBT świadczy o tym, że rodzima elita polityczna jest skłonna [...]
Lublin powinien stać się ambasadorem spraw wschodnich, szczególnie ukraińskich, w UE. Nie będę się jednak krygował [...]
My – Żydzi czy goje, geje czy hetero, wszyscy, którzy nie chcą zatracić swojej indywidualności w Ciele [...]
Jeśli Ukraina nie będzie dokonywać zmian, nie będzie iść do przodu według pewnego współczesnego modelu europejskiego, [...]
Na Ukrainie niezbędna jest kolejna reforma konstytucyjna. Jednak czy elity rządzące są w stanie wyjść ponad klanowo-oligarchiczne [...]
Społeczeństwo ukraińskie chociaż jest podzielone na liniach etnicznych, regionalnych czy językowo-kulturowych, to nie jest rozbite. A co najważniejsze – praktycznie wszyscy obywatele uznają nienaruszalność granic państwa, nie popierają regionalnego separatyzmu, nie pochwalają rozwiązań siłowych w konfliktach, a co za tym idzie, skazani są na budowanie nowoczesnego narodu i tożsamości narodowej w ramach istniejącego już kraju. Jednak wydaje się, że można mieć przynajmniej dwa zastrzeżenia, co do tego optymizmu.
… to zaprzyjaźnione z naszą redakcją polsko-ukraińskie trio łączące folk, jazz i elektronikę. 10 lutego nakładem Offside Records [...]
Rosyjski rząd świadomie obrał kurs na demontaż istniejącego systemu bezpieczeństwa, którego kluczowym celem stało się podporządkowanie Ukrainy [...]
Dlaczego wschodni Europejczycy wciąż spoglądają w stronę Zachodu mając wobec niego tak wielkie i często bezpodstawne oczekiwania [...]
Proponuję, by przyjrzeć się problemowi poparcia (czy raczej jego braku) dla niezawisłości państwa, co bez wątpienia [...]
O tym jaka jest i jaka powinna być polsko-ukraińska uczelnia w Lublinie
W 2009 roku obchodzimy setną rocznicę urodzin Józefa Łobodowskiego, lubelskiego poety, publicysty i tłumacza, który po wojnie aż [...]
Współczesny odbiorca ukraiński zupełnie nie jest przygotowany do odbioru sztuki mediów, a pod pojęciem sztuki nowoczesnej rozumie [...]
W lipcu 1978 roku ukraiński zespół folk-rockowy Dnieprzanie odwiedził północnoafrykański Algier. Repertuar Dnieprzan był mieszanką popularnych [...]
Kiedy Nikiforowi z Krynicy pokazywano albumy malarskie, on zawsze pozytywnie reagował na malarstwo prymitywne: „O, kolega!” – [...]
Wspólnota interesów między amerykańską izolacjonistyczną i nacjonalistyczną prawicą a noworosyjskimi prawicowymi imperialistami jest oczywista. Jedynie kwestią czasu [...]
Jak scalić cynicznych, postsowieckich chłopców i dziewczęta w jedną ideologiczną strukturę, zmusić ich do przyjęcia logiki „niespłacalnego długu” [...]
Rozmowa z udziałem Andrija Portnova, Wołodimira Masliczuka, Andrzeja Gila, Pawła Laufra (cz. II)
Rozmowa z udziałem Andrija Portnova, Wołodimira Masliczuka, Andrzeja Gila, Pawła Laufra (cz. I).
Dławienie sprzeciwu chłopów wobec kampanii rekwirowania zboża, bezpośrednie uczestnictwo czekistów w działaniach rekwizycyjnych na wsiach, systematycznie zbieranie informacji o przejawach niezadowolenia z twardej polityki reżimu — czekistowska „operacja na wsi” rozrosła się do operacji przeciw całemu społeczeństwu, aby ostatecznie je ukorzyć i siłą odwieść od zastanawiania się nad tym, kto tak naprawdę stoi za Wielkim Głodem.
Przyjaciele powiedzieli mi, że duża grupa turystów wróciła ostatnio z Węgier i Polski, i na dniepropietrowskim targu pojawiły się nowe płyty. Miałem 50 rubli, które zarobiłem tego lata w kołchozie. Na targu widziałem wszystkie moje ulubione albumy Deep Purple, Uriah Heep, Geordie, Gary’ego Glittera, Slade i Sweet. To zadziwiające, jaki wybór nagrań rockowych można znaleźć u naszych socjalistycznych przyjaciół!
Już prawie 20 lat istnieje w Chersoniu prywatne Muzeum Totalitaryzmu. Mieści się ono na podwórzu jego twórcy Witalija Aleksandrowicza Trybusznego, lekarza psychiatry z zawodu, hipisa jeśli patrzeć na światopogląd, artysty z powołania.
Żyła pani kiedyś w mieszkaniu komunalnym? Zostały one stworzone tak, żeby każdy z nas znajdował się w polu widzenia, i często można było tam usłyszeć zdanie: „kto nie wyłączył prymusa”?
Ukraina jest terytorium sakralnym narodu rosyjskiego, dlatego żaden kompromis nie jest tu możliwy. Tutaj jest [...]
Na Ukrainie młodym artystom brakuje nie tylko dużych imprez i systemowego wsparcia instytucjonalnego, borykają się także z mniejszymi [...]
Między społeczeństwem polskiem a kilkoma miljonami rusinów z Podola i Wołynia wzniosła się barykada niezrozumienia i niechęci, za którą biją [...]
„Epoka genialna” Brunona Schulza nadal istnieje. Istnieje, lecz należy ją wspierać i nie pozwolić na jej zniszczenie.
Lwów dopiero pod koniec XVIII wieku zaczął odgrywać rolę jako stolica kulturalna i miejsce skupiające wyższe towarzystwo [...]
Jest jakiś niezwykły epistemologiczny urok, który zawiera się w takiej oto sytuacji: czytać pracę Mirosłava Hrocha “W [...]
Byliśmy zapatrzeni w Zachód, Unię Europejską, pędziliśmy do przodu. Gdzie nam było myśleć o jakiejś Ukrainie. Jednak te [...]
Dlaczego region lubelski, patrząc z perspektywy Europy, nie miałby się kończyć na Lwowie? Dwa lata temu nikt nie chciał w ogóle o tym rozmawiać. Teraz takie myślenie staje się normą. Dzięki staraniom Lublina o Europejską Stolicę Kultury dostrzeżono, że w tej wielkiej różnorodności Europy musimy mieć coś charakterystycznego, coś co nas wyróżni. Jednym z tych punktów charakterystycznych, nie twierdzę, że głównym i jedynym, może być ta wschodnia kultura, wschodni klimat.
W odróżnieniu od swych sąsiadów – Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii, Czech oraz Serbii – Ukraina nie chce uznać [...]
W wypadku Ukrainy wielce stosownymi są spostrzeżenia Wiktora Żywowa odnośnie nauki w Rosji: obraz wygląda znacznie bardziej [...]
Wszyscy ci, którzy śledzą poczynania ukraińskich kapitalistów (oligarchów), dobrze znają niektóre rezultaty ich „działalności biznesowej”. Nawet [...]
Prawdziwym geopolitycznym celem Rosji podczas jej agresji w Gruzji był nie tyle samodzielny reżim Michaiła Saakaszwilego, [...]
Mamy dwie (a może trzy) ojczyzny: Związek Radziecki, Ukrainę i język rosyjski. Ja mam ich jeszcze więcej: [...]
Gdy po roku pierestrojka dotarła do Pragi, okazała się rzeczą równie wielką, piękną i niesamowitą, jak zwycięstwo czechosłowackiej [...]
Jeżeli chodzi o głód w latach 1932-1933, zaostrzając nieco tezę, można powiedzieć, iż jeszcze w latach 70-ch toczyła [...]
Wspólna liturgia obok pomnika świętego Włodzimierza nie była liturgią miłości, lecz demonstracją siły. Tu w swoje [...]
Faktem godnym ubolewania jest to, iż ta sama koścista ręka śmierci, która podsunęła browning do skroni Chwylowego, [...]
Za krzyżem i ponad nim kępa starych drzew osłania cerkiewkę i cmentarzyk. Na samym zakręcie uchodzi do rzeki szemrzący małym [...]
W swoich działaniach propagandowych Rosja i jej stronnicy nie mówią o tym, że na Ukrainie panuje korupcja o natężeniu nie [...]
Na Ukrainie, z jej immanentną patriarchalną kulturą, z lubością operuje się wizerunkiem kobiety-opiekunki stojącej na piedestale, gloryfikuje się postaci [...]
Początki intensywniejszych kontaktów ze scenami z Białorusi i Ukrainy sięgają roku 1991. Wtedy to Krystyna Meissner, reżyser i dyrektor Teatru [...]
Historia sztuki Ukrainy to miszmasz paradoksów, niezgodnych, często przeciwnych zjawisk, które pojawiały się w tym samym czasie. [...]
Na Ukrainie technologia mediów jest pojęciem nowym. Ma ono duży potencjał, ale póki co do tego nowatorskiego podejścia [...]
Podczas obchodów rocznicy Rewolucji Październikowej w roku 2005 grupa R.E.P. niosła transparenty z podobiznami Warhola i Beuysa. Hasło [...]
Wystawiliśmy stół nad brzegiem Morza Czarnego, na nim spoczęły talerze, piękne naczynia, szklane filiżanki. Znajomi zdziwili się i zapytali: „Po co to wszystko? Wystarczą plastikowe kubeczki i papierowe tacki”. Gospodyni zmierzyła ich wzrokiem i powoli, z postawą pełną godności, odpowiedziała: „Proszę Pani! Dla Pani może to krótki wyskok za miasto. Ale my tu żyjemy pięć miesięcy w roku. To jest Dom. A w każdym dobrym odesskim domu stół ma wyglądać porządnie!”
Rozmowa z Serhiejem Żadanem. Na kanwie „Hymnu młodzieży demokratycznej”.
Dla zadośćuczynienia oddajmy Ukrainę Zachodnią Polsce, Zbiór funduszy na uzbrojenie, Przesiedlimy Hucułów do pieców hutniczych. Jakże znamienne [...]
Choć politycy Partii Regionów popierają niepodległość Ukrainy, niezawisłość od Rosji, co dyktowane jest troską o utrzymanie kontroli [...]