Strona główna/Organizacje pozarządowe na rzecz polskiego więźnia

Organizacje pozarządowe na rzecz polskiego więźnia

Polskie więziennictwo boryka się z wieloma problemami: nadmierna liczba osób odbywających karę pozbawienia wolności w zakładach karnych i aresztach śledczych, wydłużone oczekiwanie na odbycie kary, zaniedbane budynki więzienne pochodzące z czasów II Wojny Światowej. Osadzonych w zakładach karnych przybywa, co niestety nie przekłada się na liczbę funkcjonariuszy więziennych, a tylko dzięki wysokiej jakości ich pracy, pod względem aktów przemocy czy agresywnych zachowań, Polska w Europie wygląda przyzwoicie. 

Przykłady te są kolejnymi paradoksami. Polska jako kraj szczycący się przynależnością do Unii Europejskiej nie ma powodów do dumy jeśli chodzi o system więziennictwa. Według danych z 1 stycznia 2010 roku liczba więźniów oszacowana została na 84882 osoby. Paradoksem jest, iż z tego powodu wielu więźniów oczekuje dopiero na odbycie kary. Wiele osób obecnie przebywających w polskich więzieniach to tak zwani przestępcy „socjalni”, czyli tacy którzy odbywają karę za nadmierne problemy z alkoholem, narkotykami, ale także osoby bezdomne, drobni naciągacze, złodzieje. Według danych jedyne 4,07 % populacji wszystkich więźniów to regularni przestępcy.

Nasze więzienia pełnią w dużej mierze funkcję swoistej izolatki dla marginesu społecznego. Problemy pojawiają się także po wyjściu osób z zakładu karnego, wiele z nich boi się wrócić do normalnego życia. Wychodzący na wolność obawiają się, że nie mają do czego wracać, często są odrzuceni przez rodzinę, znajomych, nie mogą dostać pracy, nierzadko stracili też dach nad głową i potrzebują fachowej pomocy w ponownym odnalezieniu się w społeczeństwie. Ich kondycja zdrowotna również nie jest najlepsza, bowiem opieka zdrowotna w więzieniach pozostawia wiele do życzenia. Zazwyczaj dla wielu takich recydywistów jedyne wyjście to ponowny powrót do życia sprzed wyroku, wracają do używek i dopuszczają się przestępstw, co w konsekwencji często kończy się kolejnym wyrokiem. Jednym słowem to droga bez powrotu.

Często były więzień jest obciążony wciąż nie spłacanymi długami. Nad taką osobą wiszą problemy jeszcze sprzed odbywania wyroku, nie brakuje też nowych, gdyż ciężko jej znaleźć pracę – pracodawcy nie chcą zatrudniać byłego kryminalisty, więc nie ma on środków do życia, ani przyzwoitych warunków do bytowania. Na pomoc od państwa też nie może liczyć, bo ośrodki pomocy społecznej często mają do zaoferowania takiej osobie niewiele, więc możliwości się zamykają. Reasumując: uczciwej, legalnej pracy dla byłych więźniów po prostu nie ma.

W ostatnich czasach powstają w Polsce organizacje zajmujące się pomocą dla skazanych. Jest ich kilkanaście. Najbardziej znaną jest Europejska Helsińska Organizacja Praw Człowieka, która wspomaga więźniów poprzez programy koordynowane przez policję, wymiar sprawiedliwości i więziennictwo. Fundacja prowadzi program związany z polskim więziennictwem na rzecz opieki zdrowotnej realizowanej w więzieniach. Przy Helsińskiej organizacji działa też „Horyzont – przeciw karze śmierci”. W Polsce tego rodzaju kary nie wykonuje się od 1988 roku – wtedy wykonano ostatni taki wyrok. W roku 1998 zastąpiono go obecnym wyrokiem dożywotniego pozbawienia wolności, jednak wciąż wiele osób w naszym kraju uważa, że kara śmierci jest bardzo potrzebna. Nawet niektóre polskie partie polityczne przedstawiały wnioski o jej ponowne wykonywanie, ale zostały one odrzucone.

Według sondażu przeprowadzonego przez CBOS, w roku 2007 63% osób popierało wprowadzenie kary śmierci, a w 2004 to poparcie wynosiło aż 77%…

Więźniowie, którzy opuszczają zakłady karne po odbyciu kary są skazani jedynie na siebie, gdyż w naszym kraju brakuje dla nich odpowiedniego wsparcia. Wielu z nich jest po prostu samotnych, mają praktycznie zerwane kontakty z bliskimi i znajomymi. Z pracą jest jeszcze ciężej, bo niemal każdy pracodawca rezygnuje z zatrudnienia byłego więźnia. Najprężniej działającą w Polsce organizacją zajmującą się pomocą postpenitencjarną jest fundacja „Sławek”. Fundacja ta poprzez swoją działalność chce zapobiec konsekwencjom stygmatyzacji więźniów w społeczeństwie. Sprowadza byłych osadzonych z drogi prowadzącej ich do podobnych problemów jak te przed odbywaniem kary. Głównym celem fundacji jest niesienie pomocy osobom opuszczającym zakład karny, ale także ich rodzinom oraz młodym ludziom wychowywanym w patologicznym środowisku. Fundacja chce także nakłonić inne organizacje pozarządowe by niosły pomoc postpenitencjarną. Podstawową misją fundacji jest wspieranie młodocianych i nieletnich, którzy opuszczają Zakłady Karne lub Areszty Śledcze, pomoc materialna oraz wsparcie kierowane do rodzin tych osób, organizacja warsztatów i kursów. Fundacja swoje podstawowe założenia rozwija przez organizację i finansowanie spotkań podopiecznych z terapeutami, finansuje byłym więźniom dokonywanie formalności administracyjnych umożliwiającym im normalne życie po odbyciu kary. Zajmuje się przede wszystkim pomocą i finansowaniem znalezienia pracy, podniesieniem kwalifikacji zawodowych oraz znalezieniem miejsca zamieszkania osobom, które wychodzą na wolność.

Do najciekawszych działań fundacji „Sławek” należał program „Anioł Stróż”. Miał on na celu proces readaptacji społecznej więźniów, którzy ukończyli odbywać karę w placówkach penitencjarnych. Na jego działanie składa się pomoc osobom odbywającym karę pozbawienia wolności w trakcie ich przebywania na przepustkach. W roku 2009 na takich przepustkach było 56 osób. W czasie gdy więźniowie byli na wolności mieli szanse na spotkanie ze swoimi bliskimi, a ludzie uzależnieni od alkoholu uczestniczyli w wolnościowych mityngach AA. Osoby objęte tym programem mogły zatrzymać się w Ośrodku Readaptacji Społecznej w miejscowości Mienia koło Mińska Mazowieckiego. Do kolejnych działań należało prowadzenie treningów psychospołecznych, na których rozpatrywane są specyficzne problemy jednostek, do których fundacja kieruje pomocną dłoń. Takie treningi miały miejsce w roku 2009. W siedzibie fundacji odbywały się warsztaty pt. „Radzenie sobie ze stresem związanym z karalnością”.

Fundacja prowadzi Ośrodek Readaptacji Społecznej w Mieni, w którym nocleg oraz pożywienie zapewniane jest osobom opuszczającym ZK lub AŚ. W 2009 roku w takim ośrodku pomoc znalazło 135 osób. Prowadzi również Poradnię Rodzinną i Punk konsultacyjny, miejsce pierwszego lub kolejnych kontaktów z osobami przebywającymi na wolności, w których mogą one decydować o uczestnictwie w kursach zawodowych lub w razie potrzeby są kierowane do odpowiednich jednostek. Punkt utrzymuje także korespondencję z więźniami przebywającymi w ZK lub AŚ.

W Punkcie Porad Prawnych można skorzystać z bezpłatnej porady prawnej dotyczącej spraw rodzinnych tj. ponownego przywrócenia praw rodzicielskich, jak i finansowych np. dotyczących założenia własnej działalności gospodarczej. Do kolejnych komórek pomocowych należy Punkt Porad Obywatelskich, gdzie można uzyskać pomoc w sprawach formalnych załatwianych w urzędach, np. w formułowaniu pism. W Punkcie Pomocy Psychologicznej fundacja cały czas prowadzi pomoc psychologiczną dla osób, w których rodzinie znajduje się ktoś w ZK lub AŚ, pomagają im odnaleźć się w tej trudnej życiowej sytuacji.

Punkt Aktywizacji Zawodowej rozwija u swoich podopiecznych kwalifikacje zawodowe, dostają oni m.in. dostęp do telefonu, Internetu, mogą korzystać z pomocy przy pisaniu dokumentów aplikujących do pracy lub pośrednictwa pracy. Realizacja programu „Świadectwo byłych skazanych” polegała na tym, że osoby współpracujące z fundacją biorą udział w spotkaniach na terenie Zakładów Karnych lub Aresztów Śledczych i opowiadają osobom pozbawionym wolności historię swojego życia dając nadzieję na w miarę normalne życie na wolności.

Indywidualne rozmowy przedstawiciela fundacji z osadzonymi poprzez utrzymywanie z takimi osobami stałego kontaktu telefonicznego lub listownego, pomoc w zamieszkaniu osób chętnych po odbytej karze w ośrodku w Mieni, to cykl indywidualnej pomocy świadczonych przez osoby należące do fundacji. Na rzecz swoich podopiecznych i społeczeństwa „Sławek” realizuje również mediacje w sprawach cywilnych, karnych i rodzinnych. Organizacja proponuje też wykonywanie kar zastępczych wyznaczonych przez Sąd – więźniowie nieodpłatnie pod nadzorem pracują w fundacji na cele społeczne.

Podczas realizacji programu „Stacja wolność” udało się zaprojektować i wdrożyć modele aktywizacji zawodowej oraz pomocy osobom po odbyciu kary pozbawienia wolności i ich rodzinom. Działania Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej „Stacja wolność” jak i inne realizowane w fundacji, umożliwiły wprowadzenie w innych częściach Polski systemu współpracy odbywających karę, z osobami przebywającymi już na wolności oraz ich rodzinami. „Sławek” pokazuje, że osoba która odbyła karę może w społeczeństwie funkcjonować jak każdy, może pracować, udoskonalać się zawodowo, ma gdzie mieszkać. Wszystko to, by zapobiegać ponownemu powrotowi za kraty.

Do organizacji o podobnym profilu należy fundacja „Szansa”, której bardzo podobne cele formułują się następująco: wspomaganie resocjalizacji osadzonych w zakładach karnych, finansowanie i pomoc działań wychowawczych z osadzonymi, współfinansowanie dokształcenia kadry penitencjarnej, prowadzenie oraz wspomaganie akcji na rzecz braku izolacji funkcjonariuszy i pracowników zakładów więziennych.

Na liście organizacji pozarządowych znajdują się również: Fundacja „Pomagamy’’, Stowarzyszenie „Ludzie Ludziom”, Stowarzyszenie „Probacja”, Stowarzyszenie Pomocy Społecznej, Rehabilitacji i Resocjalizacji im. Hansa Christiana Kofoeda w Siedlcach, Stowarzyszenie Profilaktyki i Resocjalizacji „Druga Szansa”, Fundacja Ludzi Wykluczonych i Przyjaciół „Człowiek”, Stowarzyszenie Penitencjarne „Patronat”, Wrocławskie Towarzystwo Opieki Nad Więźniami – Dolnośląski Ośrodek Mediacji, Stowarzyszenie Pomocy Osobom Wychodzącym na Wolność „Emaus”, Stowarzyszenie „Przebudzeni”, Fundacja „Ex Amino”, Stowarzyszenie „Bractwo Więzienne”, Stowarzyszenie Wielkopolskie Centrum Pomocy Bliźniemu „Monar-Markot”, Stowarzyszenie „Tacy Sami”.

Jak pokazują fakty, w Polsce jest wystarczająca ilość organizacji działających na rzecz ludzi przebywających w Zakłady Karne czy Areszty Śledcze oraz je opuszczających. Dzięki nim takie osoby mają szansę po odbytym wyroku godnie powrócić do społeczeństwa i funkcjonować jak każdy obywatel bez próby powrotu do przestępczości, nałogów czy wykluczenia społecznego. Zasadą funkcjonowania takich organizacji jest uświadamianie, że można żyć inaczej, a odbyty wyrok wcale nie musi oznaczać trwałego wyeliminowania ze społeczeństwa. Organizacjom przyświeca idea, że każdy ma szansę na zmianę i niejednokrotnie są tego bardziej pewni niż sami osadzeni. Wydaje się, że w wielu przypadkach jedynym wrogiem takich organizacji jest społeczny ostracyzm. Oczywiście można również mówić o wyjątkach, komuś uda się żyć bez piętna więźnia, potrafi odbudować swoją pozycję sprzed pobytu w ZK, jednak dla większości opuszczających więzienie to nieosiągalny cel, takim osobom dają szanse jedynie organizacje pozarządowe.

Patrycja Tymczyszyn