Strona główna/2013/07 nr 53

KULTURA ENTER 2013/07 nr 53

Informacje o okładce

Co roku w pierwszych tygodniach lipca w Polsce i na Ukrainie powraca temat tragicznych zdarzeń, które rozegrały się na Wołyniu w roku 1943. Za każdym razem z okazji kolejnej wołyńskiej rocznicy odbywa się rytualny performans – polityczny, medialny, wreszcie społeczny (bo właśnie tak układa się kolejność, jeśli chodzi o zasięg oddziaływania i wpływ na umysły). Politycy, korzystając z tej gorącej chwili, „zajmują stanowisko” (zawsze w imieniu „środowisk”), a media do relacji o tych parlamentarnych faktach dodają fragmenty wiedzy eksperckiej (to jest ten moment, kiedy historycy mają swoje piętnaście minut). Dopiero gdzieś na uboczu tych konstrukcji odbywają się rzeczywiste wydarzenia i prawdziwe, religijne i społeczne, rytuały: opłakiwania, nabożeństwa, ludzkie spotkania i trudne rozmowy… W obliczu tworzonych przy tej okazji wielkich narracji, ideowych konstrukcji, fantomów, stereotypów, deklaracji, definicji i liczb – zbyt często zapominamy o pojedynczych losach, tragediach i małych cudach ukrytych w poszczególnych, indywidualnych biografiach. Makrohistoria graniczy o miedzę z mediami i polityką, a mikrohistoria? No właśnie – czy mamy dla niej miejsce, skoro jest żmudna, nieefektowna i nieklarowna, nie rymuje się gładko ani z polityką, ani z mediami? Ilu z tak chętnie wypowiadających się na temat Wołynia zrobiło coś rzeczywistego dla dotkniętych przez tę „smugę cienia”? Choćby oddając tę najprostszą posługę: wysłuchania świadków, zachowania ich świadectwa, zrozumienia dawnych, skomplikowanych, pogranicznych relacji?

Prezentowane w niniejszej edycji artykuły, opatrzone wspólnym tytułem „Wołyń: głosy” to nasza odpowiedź na próby zawłaszczania pamięci i ludzkiego cierpienia przez dzisiejsze konflikty i ideologie. Chcemy w niej poinformować o istnieniu niezwykłej publikacji – „Pojednanie przez trudną pamięć. Wołyń 1943”, dokumentującej podjętą przez Stowarzyszenie Panorama Kultur inicjatywę zbierania historii mówionych na Wołyniu. Wybrane fragmenty właśnie niedawno książki w wersji drukowanej dostępnej za pośrednictwem strony internetowej www.pojednanie.pk.org.pl) uzupełniają materiały dodatkowe: aktualne komentarze, niepublikowana do tej pory relacja, refleksje osób zaangażowanych w projekt, sytuujące te działania w kontekście dialogu polsko-ukraińskiego.

Zanurzając się w temat wojennego Wołynia nabieraliśmy przekonania, że każdy podejmujący się dzieła współczesnego, praktycznego dialogu na pograniczach, nie może ominąć etapu bezpośredniej konfrontacji z odziedziczonymi traumami. Sercem książki „Pojednanie…” są relacje wołyńskich Ukraińców i Polaków, ujmując nominalnie, a w rzeczywistości – przede wszystkim ludzi „stąd”, miejscowych. Do ich lokalnego świata ideologie państwowe przychodziły w zasadzie z zewnątrz. Jako mieszkańcy „skrwawionych ziem” mieli nieszczęście być uczestnikami jednego z najbardziej popularnych w dwudziestym wieku sposobów realizowania idei państwowotwórczej…

W dzisiejszym świecie, karmiącym się fikcją bez opamiętania, bezbronnym wobec każdego ideologicznego zawłaszczenia – praca ze świadkami historii, taka jak podczas projektu „Pojednanie przez trudną pamięć. Wołyń 1943” – jest czymś nietypowym i niezwykłym. To historia doświadczana bezpośrednio, jeszcze jeden mały krok w trudnym dziele odzyskiwania rzeczywistości.

Poniżej – fragment wstępu do publikacji, autorstwa jej redaktorki Aleksandry Zińczuk, oraz linki do samej książki – w trzech wersjach językowych, w darmowej wersji cyfrowej.

Grzegorz Kondrasiuk