Strona główna/2018/03 nr 83–84

KULTURA ENTER 2018/03 nr 83–84

Informacje o okładce

Włosy z pieca. Magdalena Franczak. Z cyklu HAIRY CANDIES „Hairy Candies” to wielopłaszczyznowy projekt sięgający korzeniami do baśni i mitologii, pojęcia piękna oraz przedmiotów, rzeczy i obrazów, które zazwyczaj wzbudzają nasze przerażenie zarazem fascynując i uwodząc niejednoznacznością i tajemnicą. Głównym polem odniesień są zwierzęcość i instynkty. Poszczególne prace ukazują ambiwalencję odczuć poprzez włosy i sierść. Galeria zamienia się w laboratorium wyobraźni – zamkniętą przestrzeń opanowaną przez jej wytwory. Prace wędrują z jednej przestrzeni do drugiej, a żadna z nich nie jest klasyczną przestrzenią wystawienniczą. Za każdym razem są to trochę inne prace nasiąknięte duchem miejsc. Wystawa w Mieszkaniu Gepperta podsumowuje projekt, ale pozostawia go otwartym. Jak włosy i wspomnienia,które żyją nawet po śmierci. Wędrujący gabinet osobliwości. (Za: M. Franczak)

TEMAT NUMERU
Pamięć/Historia/Europa Wschodnia

THE TITLE OF THE NUMBER
Memory/History/Eastern Europe

OKŁADKA:
Magdalena Franczak – ur. w 1978, artystka interdyscyplinarna, podczas realizacji prac posługuje się różnymi mediami: malarstwem, rysunkiem, fotografią, performansem. Tworzy obiekty i pracuje z przestrzenią site specific. Nawiązuje dialogi z teatrem, projektując kostiumy, scenografie. Członkini polsko-niemieckiej grupy AOUA (Academy of Ugly Arts). Mieszka w Lublinie. Współpracuje z artystami i artystkami z Polski i ze świata: z Michaelem Ackermanem, Marcinem Dymiterem, Ludomirem Franczakiem, Yael Frank, Sarą Kurzinger oraz Jaśminą Wójcik i Weroniką Lewandowską, z którymi tworzą kolektyw „Łodygi”. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2014 roku. Wystawia w galeriach w Polsce i za granicą (m.in. Miejsce Projektów Zachęty w Warszawie, Arsenał w Poznaniu, BWA Zielona Góra, BWA Katowice, Galeria Biała w Lublinie, Labirynt w Lublinie, CSW w Toruniu, Art Cube Jerusalem, Atelierhaus Salzamt w Linzu i wielu innych). Jak pisze Karolina Sikorska: „Magdalena Franczak mówi o pracy i procesie twórczym jako o przyroście naturalnym. Za tą metaforą kryje się skrupulatnie budowana kolekcja znalezionych, pozyskanych, zyskujących materialność przedmiotów, które produkują misterne struktury powiązań między sobą, skłaniając inicjatorkę i twórczynię kolekcji do ciągłego wysiłku opanowywania i klasyfikowania zbieranego materiału. Praca dla Franczak jest bezustannym procesem, mierzeniem się z ulotnością materii, konserwacją, odzyskiwaniem, umieszczaniem rzeczy w obszarze widzialnego”.