ŻEGNAMY Księdza Profesora Andrzeja Szostka
Wczoraj zmarł Ksiądz Profesor Andrzej Szostek. To wielka strata dla środowiska lubelskiego.
Przypominamy laudację naszego autora Andrzej Jaroszyńskiego z okazji nadania Księdzu Profesorowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Lublin przed pięcioma laty
Treść laudacji oraz fotografie dzięki uprzejmości Andrzeja Jaroszyńskiego
Dziewiętnastoletni Andrzej Szostek przybył do Lublina w 1964 roku, aby rozpocząć studia w Seminarium Duchownym (należącym do Wydziału Teologicznego KUL) po wstąpieniu do Zgromadzenia Księży Marianów. W 1969 roku na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL otrzymał stopień magistra filozofii na podstawie pracy z etyki napisanej pod kierunkiem ks. doc. dra hab. Karola kard. Wojtyły. Pozostawić należy twórczej wyobraźni czy młody naukowiec przewidywał, że jego promotor stanie się Papieżem i Świętym, ale także czy ks. docent Wojtyła widział w młodym magistrze także przyszłego rektora lubelskiej uczelni.
Andrzej stał się księdzem Andrzejem przyjmując święcenia kapłańskie w 1974 r. Okres ten i lata następne to okres błyskotliwej kariery naukowej: asystentura przy Katedrze Etyki KUL, praca doktorska, której słynną recenzję przyszły papież szkicował tuż przed konklawe, a także pierwsza książka napisana w języku niemieckim wraz z kard. Wojtyłą i ks. prof. Tadeuszem Styczniem, habilitacja, profesura, liczne publikacje.
Ks. Andrzej należy do uczonych zwróconych ku światu, po prostu lubiących ludzi, podążając za swoim mentorem i przyjacielem ks. prof. Tadeuszem Styczniem. Dlatego też służył innym nie tylko swoją pracą naukową, ale także, jako animator kultury, jako osoba wspierająca ruch „Solidarności”, jako autor tekstów w niezależnym piśmie bezdebitowym „Spotkania”. Podstawowymi wymiarami tej służby było kierowanie Katedrą Etyki KUL, Radą Instytutu Jana Pawła II, wreszcie – w roli prorektora i dwukrotnie rektora – całym Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.
To właśnie w tym okresie prowadził zainicjowaną po 1989 roku politykę otwartości, dialogu i wzajemnej współpracy pomiędzy wszystkimi uczelniami Lublina. Jak sam wspomina: Funkcja rektora KUL, sprawiła, że zaprzyjaźniłem się z kilkoma rektorami lubelskich wyższych uczelni, a także z całym lubelskim światem nauki. Do dziś te kontakty podtrzymuję, W tym duchu zgodziłem się pełnić funkcję wiceprezesa Lubelskiego Towarzystwa Naukowego, którą do dziś sprawuję.
Szczególną motywację do wpisania się KUL-u w lubelski, a także ogólnopolski, świat kultury stały się zainicjowane przez śp. abpa Józefa Życińskiego, organizowane od roku 2000 Kongresy Kultury Chrześcijańskiej. Ks. Rektor Szostek angażował się w promowanie tych Kongresów, których wiele sesji odbywało się w KUL-u. W 2016 r. został wyróżniony przez Senat KUL, otrzymując, jako pierwszy pracownik tego uniwersytetu tytuł profesor emeritus.
Postacią, która szczególnie wiąże się z lubelską nauką i kulturą jest oczywiście św. Jan Paweł II. Ks. Andrzej często zaznaczał, że nie śmie uważać się za jednego z przyjaciół Jana Pawła II. Należał jednakże niewątpliwie do Jego najbliższych współpracowników naukowych. Trzeba było rzeczywiście wybitnych kompetencji intelektualnych, aby znaleźć się w tym ekskluzywnym gronie, gdy się było jednocześnie… słabym narciarzem. Za Janem Pawłem II uważał, że uprawianie etyki to nie tylko teoria, sprawa intelektu – ponieważ w człowieku teoria i praktyka stanowią jedność. O Janie Pawle II mówił też często na spotkaniach z młodzieżą szkolną Lublina.
Niejako po drodze, Ks. prof. wykładał na licznych uczelniach za granicą: w Europie i w USA. Ponadto był członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie i Papieskiej Akademii Pro Vita.
Nie chciałbym wzbudzać wśród zebranych uczucia zazdrości, przedstawiając długą listę krajowych i zagranicznych naukowych oraz społecznych instytucji, do których należał, oraz jeszcze dłuższą listę nagród i odznaczeń, łącznie z Medalem Komisji Nauki, Krzyżami Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Przez dwie pierwsze kadencje zasiadał w Radzie Narodowego Centrum Nauki.
Ponadto ks. Andrzej jest członkiem i duszpasterzem grupy przedsiębiorców zrzeszonych w Mariańskim Komitecie Gospodarczym działającym od kilkunastu lat.
Kochając Kościół, Ksiądz Profesor nie milczy na temat jego wad i błędów. Kochając Polskę, dzieli się również krytycznym spojrzeniem na jej historię i współczesność. Kochając inność, wskazuje jak szukać dróg do dialogu, który pomaga „uczestniczyć w losie Drugiego”. Rok temu zakończył swoją współpracę z KUL z powodu krzywdzącego potraktowania ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, kontynuując jednak przyjazne relacje i współpracę z wieloma pracownikami KUL. Ksiądz profesor Andrzej Szostek jest jednym z sygnatariuszy opublikowanego w 2020 r. przez „Więź” apelu 27 księży, nawiązującego do kryzysu w polskim Kościele. Należy też do „Wspólnoty Sumienia” ogólnokrajowej ekumenicznej grupy przedstawicieli różnych wyznań. W Lublinie był współzałożycielem Klubu Przyjaciół Tygodnika Powszechnego. Należy też w ostatnim czasie do jednych z najbardziej znanych komentatorów w środkach masowego przekazu na tematy dotyczące współczesnych dylematów Kościoła w Polsce. Niektóre uznawane są za kontrowersyjne, bowiem w Polsce często własne, niezależne zdanie staje się prowokacją.
Od 2018 roku ks. Andrzej wykłada w UW oraz Wydziale Filozofii i Socjologii UMCS. Związki KS. Prof. z Lublinem to także liczne dowody wdzięczności, m.in. Medal z okazji 100-lecia działalności Towarzystwa Muzycznego w Lublinie (2000 r.); Odznaczenia Lubelskiego Towarzystwa Naukowego (2003 i 2005), a nade wszystko nagrodę Lubelskiego Angelusa w 2018 roku.
Lublin jest domem, miejscem pracy i tworzenia w murach Zgromadzenia Marianów, najpierw na ul. Weteranów, potem w nowo wybudowanym, okazałym klasztorze na Bazylianówce. To miejsce powrotów z wielu podróży zagranicznych, z wielu innych placówek mariańskich, a także z licznych pobytów w różnych zakątkach Polski. Dom, bowiem jest stałym miejscem wyjazdów i powrotów, punktem na ziemi, bez którego inne miejsca stają się bezimienne.
To z Bazylianówki, z tego miasta ks. Andrzej wychyla się myślą i refleksją w służbie małym i większym kręgom wspólnot obejmujących wreszcie całą ziemską ojczyznę, w duchu uniwersalnej i ekumenicznej roli Kościoła.
To podejście podkreślające wagę dialogu, współpracy i dyskusji łączy się z postawą często pojawiającą się w wypowiedziach i pismach marianina z Lublina. Sprowadza się do prostego stwierdzenia „być może się mylę”. W licznych dyskusjach i polemikach nie używa ani tytułów ani osobistego autorytetu, ani nie oskarża swoich adwersarzy o nieuctwo czy złą wolę. Bardziej sugeruje niż narzuca. Bardziej troszczy się niż potępia. Nieraz broni odruchu serca przed podpowiedzią rozumu. Wiele obecnych i nieobecnych tu osób zawdzięcza ks. Andrzejowi coś, co wymyka się odznaczeniom, nagrodom i zaszczytom. To dar troski, bezinteresownego dzielenia się wiedzą, czasem, doświadczeniem i humorem.
Mimo że Ks. Profesor nie składał Benedyktyńskiego ślubu stabilitas loci stałości miejsca to je sumiennie przestrzega. Proszę, więc, aby 57 letni Lublinianin przyjął tytuł honorowego obywatela Miasta Lublin, nie stosując zasady własnej omylności do decyzji lubelskich rajców.
Andrzej Jaroszyński
Lublin, Teatr Stary 15.10. 2021




