Strona główna/Bill T. Jones – Choreograf Czarnej Ameryki

Bill T. Jones – Choreograf Czarnej Ameryki

Badając historię amerykańskiego tańca współczesnego nie sposób już dziś nie pisać o zespole Bill’a T. Jones’a i Arniego Zane’a. Podczas gdy wszystkim dobrze znane są nazwiska Marthy Graham, Merce’a Cunninghama czy Twyli Tharp, cięgle mało mówi się o zespole Bill T. Jonesa i Arniego Zane’a oraz ich wkładzie w rozwój amerykańskiego tańca współczesnego.

Bill T. Jones należy do pokolenia, które dało o sobie znać w latach 80., w sezonie 1979-1980 – obok Jima Selfa, Johanny’ego Boyce’a, Molissy Fenley i Karole Armitage. Bill T. Jones zalicza się do przedstawicieli nurtu nie tylko postmodernistycznego, ale – co ważne i co artysta zawsze podkreśla – również do grupy czarnoskórych tancerzy, obok Blondella Cummingsa czy Bebe Miller: tancerzy, którzy pojawili się na dotychczas „białej” scenie, prezentując w sposób wyraźny i kategoryczny tematy dotyczące tożsamości amerykańskich Murzynów.

Bill T. Jones, urodzony w 1952 roku, po raz pierwszy zainteresował się tańcem jeszcze w college’u, podczas sportowego stypendium na nowojorskim uniwersytecie stanowym w Binghamton, gdzie uczęszczał na zajęcia z baletu klasycznego i tańca modern. Tam również poznał fotografa Arniego Zane’a – nowojorczyka urodzonego w latach czterdziestych – swojego przyszłego partnera tanecznego. Jones i Zane studiowali razem taniec. W roku 1973 postanowili w Binghamton otworzyć wspólnie tzw. Azyl Tańca Amerykańskiego (American Dance Asylum), w którym przygotowali i pokazali m.in. Monkey Run Road (1979), Blauvelt Mountain (1979) oraz Valley Cottage (1980). Ich współpraca zaowocowała niebawem stworzeniem wspólnego zespołu. W 1982 po międzynarodowym tournée jako duet tańca modern, założyli Bill T. Jones/Arnie Zane and Dancers Company. Od tego momentu razem ze swoją wielokulturową grupą tancerzy przygotowywali kontrowersyjne i prowokacyjne choreografie, dotykające problemów społecznych Ameryki końca dwudziestego wieku. Tak powstał między innymi Secret Pastures, który w 1984 stał się hitem publiczności. Spektakl powstał na bazie bardzo nowoczesnego tańca, dopełnionego scenografią sławnego artysty graffiti, Keitha Haringa, muzyką Petera Gordona oraz kostiumami młodego, popularnego projektanta Willi’ego Smitha. Zane tańczył szalonego naukowca, stwarzającego tzw. Zmyślonego Człowieka (Jones), którego nieskończona „gwiazdorskość” i próżność przynoszą wiele pokus we współczesnym świecie.

Zane i Jones pracowali razem przy Ritual Ruckus (How to Walk an Elephant) dla zespołu Alvin Ailey American Dance Theater w 1985. Przedstawienie wywołało nie lada poruszenie – krytyka zarzucała im mieszanie płciowości i profanację baletów Balanchina, na których oparta była choreografia. Anna Kisselgoff z „New York Timesa” tonem oburzenia pisała o śmiałym miksowaniu Balanchinowskiej ikonografii: „Kiedy biorą jeden z najbardziej cenionych i pięknych momentów Serenady – kobietę tańczącą arabeskę – i dają nam niezdarną arabeskę szczupłego mężczyzny, to nie jest to czynione ani z szacunku dla wielkiego choreografa, ani dla jego dzieła”. Dwa lata wcześniej Jones współpracował z Alvin Ailey przy produkcji Fever Swamp. Mimo przedwczesnej śmierć Zane’a w 1988 roku, spowodowanej powikłaniami wirusa HIV, Jones nadal pracował z zespołem. Później sam wyznał, że on również jest nosicielem HIV.

Sławny duet Jones-Zane opierał się na efekcie kontrastu miedzy tancerzami: Zane był niskim białym mężczyzną, poruszającym się ze wzburzoną energią, Jones – wysokim Murzynem o ruchach pełnych gracji i wrażliwości. Główny duet tancerzy, którzy założyli grupę, stał się niejako ich nieformalnym manifestem – poprzez ukazanie rożnych typów ciał, ich kolorów, odmiennej energii, temperamentów, jakości i siły ruchu. Podobne zróżnicowanie cechuje tancerzy ich zespołu. Taniec Jonesa i jego grupy już od początku posiadał szczególne wyróżniki, wyodrębniające go spośród innych zespołów amerykańskiego modern. Nie da się ukryć głębokiego zainteresowania twórców problematyką społeczną, zwłaszcza tematyką rasizmu (sposób, w jaki pokazują harmonię rasową), czy seksualnością (głównie problem seksualnych preferencji każdego człowieka – tzw. rainbow vision). Ich tańce dotykały więc szerokiego spektrum problemów społecznych, począwszy od rasizmu i seksizmu, przez religie aż na wojnach kończąc.

Jones był od zawsze adwokatem jednostki ludzkiej. Człowiek stanowił dla niego wartość nadrzędną, którą należy chronić i szanować. W swoich choreografiach obok głównej wizji przemyca niejako historie, które zawarte są w tańcu poszczególnych wykonawców. Od początku współpracy Jones’a i Zane’a jako duetu zwracały uwagę ich niezwykły atletyzm i fizyczność, a także elementy autobiograficzne, nieustannie przeplatające się w ich ruchach (tancerze byli partnerami nie tylko w sztuce, ale i w życiu).

Bill T.Jones uchodzi do dziś za bardzo kontrowersyjnego i prowokacyjnego twórcę. W 1994 roku jego pełnowymiarowa choreografia Still/Here, podejmująca temat umierania i chorób śmiertelnych, wywołała głośną debatę w świecie tańca. Jedna z krytyczek, Arlene Croce, nazwała ten rodzaj sztuki victim art (sztuka ofiary). Inna dzieło, Last Supper at Uncle Tom’s Cabin, jest intensywnym, trzygodzinnym spektaklem rozprawiającym się z amerykańską historią – mocną manifestacją duchowości, krytyką niewolnictwa i pytaniem o tożsamość.

Oprócz ponad setki choreografii, które przygotował sam i ze swoim zespołem, Bill T. Jones przez lata tworzył również dla wspomnianego wyżej Alvin Aley American Dance Theater, AXIS Dance Company, Boston Ballet, Opery Baletowej w Lyonie (1994-96), Opery Berlińskiej, Diversions Dance Company i wielu innych. Na swoim koncie ma nie tylko szereg choreografii, ale również zasługi dla teatru – w 1994 roku w Minneapolis wyreżyserował dramat Dereka Walcotta Dream on Monkey Mountain w Teatrze Guthriego.

Harvey Lichtenstein, ówczesny dyrektor nowojorskiego Brooklyn Academy of Music, zaoferował Jonesowi miejsce w BAM-ie, ale Jones odrzucił tę propozycje. W sezonie 2004/2005 zespół przeniósł się (i funkcjonuje tu do dziś) w głąb nowojorskiego Harlemu, do The Gatehouse, mieszczącego się w północnej części wyspy Manhattan (skrzyżowanie 135 ulicy i Covent Avenue), blisko miejskiego uniwersytetu Aaron Davis Hall. Jak wyraźnie i dumnie podkreśla Jones, chciał żyć i tworzyć w kulturalnej stolicy Czarnej Ameryki – w Harlemie. The Gatehouse nie tylko pokazuje i współprodukcje choreografie zespołu Jones/Zane, ale jest czynnie działającym centrum, w którym odbywają się spotkania i dyskusje, na których debatuje się o współczesnej kulturze Czarnej Ameryki.

Katarzyna Steńczyk

Kultura Enter
2009/01 nr 66

'Another evening: Serenade/The proposition' (2008), fot. Paul B.Goode. Na zdjęciu: Eric Montes

'Another evening: Serenade/The proposition' (2008), fot. Paul B.Goode. Na zdjęciu (od lewej do prawej): LaMichael Leonard, Erick Montes, I-Ling Liu, Antonio Brown, Shayla Vie Jenkins, Paul Matteson, Peter Chamberlain, Asli Bulbul, Majia Garcia

'Another evening: Serenade/The proposition' (2008), fot. Paul B.Goode. Na zdjęciu (od dołu do góry): LaMichael Leonard, Maija Garcia, Antonio Brown, Peter Chamberlain, Erick Montes, Shayla Vie Jenkins, I-Ling Liu, Leah Cox, (not visible) Paul Matteson & Asli Bulbul

'A quarelling pair' (2007), choreografia: Bill T. Jones. Fot. Paul B. Goode. Na zdjęciu: Tracy Ann Johnson