Strona główna/W poszukiwaniu śladów dawnej „dzielnicy żydowskiej” w Łodzi (cz. 1 – historia)

W poszukiwaniu śladów dawnej „dzielnicy żydowskiej” w Łodzi (cz. 1 – historia)

Struktura przestrzenna miasta jest artefaktem danej epoki. Uwarunkowania kulturowe stanowią istotny czynnik decydujący o kształcie tej struktury oraz sposobach jej budowania. Spojrzenie na zapis przestrzenny funkcjonowania społeczności znajdujący swoje odzwierciedlenie w fizjonomii miasta pozwala porównywać cechy poszczególnych grup – użytkowników przestrzeni.

O Łodzi mówi się jako o mieście czterech kultur. Budowali ją Polacy, Rosjanie, Żydzi oraz Niemcy. Większość obszaru centralnego zamieszkiwana była przez społeczność o zróżnicowanej charakterystyce, jednak są takie obszary, wśród użytkowników których przeważała jedna grupa. Do tych należy śródmiejska część obecnych łódzkich Bałut, gdzie niegdyś większość stanowiła społeczność żydowska. Artykuł opowiada o rozwoju tego obszaru, w aspekcie przestrzennym, ze szczególnym zwróceniem uwagi na analizę morfologiczną struktur zabudowy oraz przestrzeni publicznych tam zlokalizowanych.

Wprowadzenie

Olbrzymia ilość studiów o charakterze historycznym, demograficznym, społecznym oraz obyczajowym dostarcza pełny i wyczerpujący obraz obecności Żydów na ziemiach polskich oraz na terenie Łodzi. Liczne monografie i prace zbiorowe a także utwory popularno-naukowe oraz beletrystyka opisują w wyczerpujący sposób zwyczaje tej nacji jak również zagadnienia jej współżycia z Polakami, w tym w szczególności problematykę okresu II wojny światowej i kwestie Holocaustu. Tematyka ta jest wciąż żywa, trwają dyskusje na temat wzajemnych relacji obu narodów: polskiego i mniejszości żydowskiej. Wszystkie te kwestie wymagają dokładnego wyjaśnienia, a także wzajemnej, powszechnej akceptacji postaw.

Tymczasem analizując zagadnienia proksemiki – nauki traktującej o powiązaniu przestrzennych wzorców obecnych w różnych kulturach ze środowiskiem materialnym – uwarunkowania kulturowe leżą u podstaw sposobu budowania miast i trudno je pomijać jeśli chcemy dojść do istoty różnic pomiędzy różnymi rodzajami struktur morfologicznych obecnych w miastach, w tym w szczególności w miastach, które tak jak Łódź stały się tyglem wielu kultur. Edward T. Hall – uważany za twórcę proksemiki – wskazuje[1] na bezpośrednie powiązanie między dystansami osobowymi oraz innymi cechami właściwymi dla osób i społeczności różnie uwarunkowanych kulturowo, a sposobem kształtowania przez nie ich własnego otoczenia fizycznego.

U plemion koczowniczych, z racji trwającego wieki przebywania w niewielkich przestrzeniach dystans społeczny jest mniejszy niż u innych grup. Wnioskując w oparciu o opisy tłumu w literaturze czy zdjęcia, populacja o proweniencji aszkenazyjskiej, która zamieszkiwała niegdyś w Łodzi, odpowiadała tej charakterystyce. Hillier i Hanson wskazują ponadto na sposób użytkowania przestrzeni, na wzorce zachowań właściwe dla różnych społeczności jako na determinant ostatecznego kształtu struktur zurbanizowanych: „Przeglądając różne grupy społeczne, zbiór wątków przestrzennych o wyodrębniającej się charakterystyce jest powtarzany i poprzez to powtórzenie możliwym staje się rozpoznanie kulturowego wymiaru przestrzeni.”[2]

Wiele pisano o architekturze Żydów w Łodzi, o żydowskim charakterze tych obszarów[3], jednak nie spotkałam się jak dotąd z opisem odnoszącym się do struktury urbanistycznej obszarów zajmowanych przez tę nację – poza dość częstymi w literaturze opisami traktującymi o wąskich, „kręcących” uliczkach śródmiejskiej części Bałut i Starego Miasta jako o przykładzie działań realizowanych bezplanowo, samorzutnie, bez wcześniejszego zamysłu: „Po dziś dzień krzywe i ciasne uliczki… są smutnymi świadkami niezwykłej historii powstania Bałut”.[4] Można za to jak sądzę próbować zdefiniować pewien zespół cech właściwych temu obszarowi opisujących jego strukturę morfologiczną, które powtarzają się w większości polskich miasteczek i przedmieść zasiedlonych następnie czy też od powstania przez Starozakonnych[5]. Jako że cechy te nie są całkowicie tożsame z wyglądem tych miejsc przed ich nastaniem, niemniej jednak są wyraźne i można rozważać próbę powiązania obecności tej nacji z ogólną charakterystyką obszaru. W Łodzi dodatkowo pamiętać należy o obecności osadników niemieckich, którzy również partycypowali (i partycypują[6]) we własności, choć w obszarach, o których mowa raczej poza nielicznymi wyjątkami, nie mieszkali.

Temat, jak już wspomniałam budzi pewne kontrowersje. Bogata obecność Starego Miasta i Bałut w piśmiennictwie, zarówno beletrystyce jak i w opracowaniach fachowych, zwłaszcza stricte historycznych, w tym odnoszących się do historii kultury, z jednej strony dostarcza przebogatego materiału do analizy o charakterze antropologicznym, a z drugiej dowodzi wciąż nie dokończonych sporów o „własność” tych miejsc. I to własność pojmowaną nie w sensie ksiąg wieczystych, bo to zagadnienie stosunkowo nietrudno przebadać – lecz w mentalnym sensie przynależności do określonej kultury.

Definicja obszaru do którego się odnosimy

Kontrowersje zaczynają się już na etapie delimitacji obszaru, o którym mowa – czym innym bowiem jest nazwa Bałuty rozumiana w znaczeniu współczesnym (delegatura Bałuty), czym innym w rozumieniu potocznym, czym innym zaś obszar, do którego nazwa ta odnosiła się historycznie. Dodatkowo nakłada się na to bardzo silna obecność w świadomości tragicznych wydarzeń związanych z funkcjonowaniem getta Litzmanstadt, które kojarzone jest z Bałutami właśnie. Jeśli posłużyć się pojęciem regionu urbanistycznego[7] w rozumieniu teorii Kevina Lyncha[8], czyli odnosząc nazwę Bałuty do tego co funkcjonuje/funkcjonowało w świadomości mieszkańców pod tą nazwą, okaże się, że analiza odnosząca się do obszaru w dawnych granicach administracyjnych rozmija się z analizą obszaru określanego potocznie mianem Bałuty, w rozumieniu obszaru o zachowanym specyficznym charakterze – który obejmuje śródmiejską część delegatury Bałuty wraz ze Starym Miastem.

Percepcja dzielnicy żydowskiej w Łodzi w jej potocznym rozumieniu odnosi się do obszaru Starego Miasta, bezpośrednio przylegającej części osady Nowe Bałuty i zamyka się na ulicy Pomorskiej-Legionów, obejmując całość obszaru Zakładów I.K. Poznańskiego i ich najbliższe otoczenie. Bardziej świadomi historii łodzianie włączają w to obszar aż do ulic Zielonej-Narutowicza, zdając sobie sprawę z przedwojennej obecności gmachu synagogi reformowanej (Dajcze szil) na pustym w zasadzie od jej wyburzenia placu na narożniku ulic Zielonej i Aleją Kościuszki. Sam zaś rdzeń występowania w Łodzi Starozakonnych tworzy obszar Starego Miasta wraz z najintensywniej zurbanizowanym fragmentem dawnej osady Nowe Bałuty – do tego fragmentu odnoszą się spotykane w literaturze opisy mówiące o wybitnie żydowskim charakterze tego obszaru.

W części południowej obszar ten pokrywa się z zakresem wyznaczonym danymi statystycznymi z początku okresu międzywojnia. Opierając się na opracowaniu sporządzonym przez Wydział Statystyki Magistratu w roku 1918[9] ludność wyznania mojżeszowego występowała na obszarze ograniczonym ulicami Św. Andrzeja i Przejazd (obecnie ul. Andrzeja Struga i ul. Tuwima). Najwięcej Żydów mieszkało na Starym Mieście (okręg III – 89%), w rejonie ul. Pomorskiej (okręg V – 78%), w rejonie ul. Zielonej (VII – 62%) i ul. Dzielnej (obecnie ul. Narutowicza, okręg VIII – 68%), w północno-wschodniej części Bałut (XVIII – 43%) i w okolicach ulicy Konstantynowskiej (IV – około 50%). Pewien odsetek zamieszkiwał ponadto w dzielnicy Górna w rejonie tamtejszego targowiska. Przy czym jak trafnie zauważa Paweł Spodenkiewicz – zasięg występowania ludności żydowskiej nie pokrywa się dla okręgów VII, VIII, XVIII i IV z granicami okręgów statystycznych, stąd agregacja do jednostek większych nie pozwala na pokazanie faktycznej koncentracji tej grupy w ramach całej jednostki.

Analiza rozwoju przestrzennego łódzkiego Starego Miasta oraz dzielnicy Bałuty, w tym w szczególności obecnych tzw. Starych Bałut (nazwa funkcjonuje obecnie formalnie jako określenie Administracji Nieruchomości zarządzającej budynkami komunalnymi w granicach obszaru, obok nazwy Bałuty Centrum), a więc obszarów których ostateczny kształt przestrzenny był po części wytworem społeczności żydowskiej, wskazuje na obecność pewnych cech struktur morfologicznych właściwych dla tej kultury. Używam tu czasu przeszłego, jako że odnoszę się tu do stanu przed wybuchem II Wojny Światowej. Na obecny kształt przestrzenny tego obszaru w dużej mierze składają się działania władz niemieckich Litzmanstadt oraz wydarzenia powojenne. Jednak nawet te późniejsze przekształcenia, znacznie degradując większość wcześniejszych cech, nie zaprzeczyły całkowicie ogólnemu charakterowi tych miejsc, który wciąż pozostaje żywy.

Historia Żydów w omawianym obszarze i w Łodzi

Początkowo nikły napływ ludności żydowskiej do Łodzi do końca XVIII w. był przede wszystkim następstwem stagnacji gospodarczej miasta[10]. Działo się tak pomimo iż Łódź stanowiąca własność biskupów włocławskich[11] i nie posiadała przywileju „de non tolerandis Judaeis”, czyli nie było prawnych ograniczeń osiedlania się Żydów[12]. Rozwój gospodarczy miasta, które pozostawało w administracji rządowej początkowo pruskiej (do 1806 r.) a następnie polskiej – w okresie Księstwa Warszawskiego – przyczynił się do znacznego wzrostu liczby ludności. W latach 1793-1808 był on ponad dwukrotny: z 191 do 434 osób. W tym czasie liczba Żydów wzrosła pięciokrotnie: z 11 do 58 osób[13]. Ważny dla dalszych rozważań jest wniosek[14] o rozwoju gospodarczym miasta jako głównym czynniku skłaniającym ludność żydowską do osiedlania się w Łodzi.

Przepisy Konstytucji Księstwa Warszawskiego ustanawiające równość wszystkich obywateli „przed obliczem prawa” nie dotyczyły ludności żydowskiej. Co więcej – ograniczono ich prawa do swobodnego przemieszczania się oraz prowadzona była sukcesywna polityka rządu zmierzająca do przeniesienia Żydów dotychczas zamieszkujących na wsi (ponad 30% ogółu ludności żydowskiej w Księstwie Warszawskim) do miast. Było to jednym z czynników, które wspomagały wzrost imigracji do miast w tym do Łodzi. Sposób traktowania ludności żydowskiej nie zmienił się w Królestwie Polskim (w okresie od Kongresu Wiedeńskiego 1815 do 1862 roku), co jednak nie osłabiło imigracji Żydów do Łodzi. Liczba żydowskich mieszkańców Łodzi wzrosła z 98 osób w 1809 do 259 w roku 1820.

Decyzja władz z 7 maja 1822 roku dotycząca wyznaczania w miastach rządowych rewirów żydowskich została wprowadzona w Łodzi z inicjatywy władz województwa mazowieckiego, jako element regulacji zabudowy przy okazji lokalizacji osady fabrycznej (najpierw Nowego Miasta, a następnie Łódki). Postanowienie namiestnika Królestwa Kongresowego z 27 września 1825 roku ustanawiało w Łodzi rewir dla mieszkańców wyznania mojżeszowego oraz zobowiązywał wszystkich miejscowych Żydów do przeprowadzenia się do wyznaczonej strefy miasta do 1 lipca 1827 roku. Z obowiązku zwolnione były osoby wykazujące wysoki dochód, znające biegle język polski oraz francuski lub niemiecki, a także posyłające dzieci do szkół publicznych i nie używające „znaków powierzchniowych, które dotąd lud starozakonny od innych mieszkańców odróżniają”. Ponadto uprzywilejowaną pozycję w kwestii możliwości wyboru miejsca zamieszkania mieli ludzie o wysokim statusie materialnym, naukowcy i artyści oraz majętni kupcy.[15]

Rozwój gospodarczy był czynnikiem przyciągających kolejnych mieszkańców: w latach 1825-1841 liczba ludności żydowskiej wzrosła czterokrotnie z 342 do 1359 osób. Skutkowało to wzrostem zagęszczenia w obrębie rewiru oraz w efekcie jego powiększeniem. Pierwsze powiększenie, nieformalne nastąpiło w roku 1841, kiedy Komisja Rządowa zamieściła na projekcie przedstawionym przez gubernatora mazowieckiego Franciszka hr. Potockiego adnotację iż: „znajduje rzeczą słuszną, aby zamierzone przez starozakonnych i już rozpoczęte budowanie się w części miasta Łodzi na rozprzestrzenianie ich rewiru proponowanej, tamowane nie było”. Zasięg rewiru powiększono wtedy o całość Rynku Staromiejskiego, oraz północną część ulic Podrzecznej i Wolborskiej (por. plan z roku 1841[16]).

Poza rewirem, pomimo teoretycznie obowiązujących przepisów dozwalających na osiedlanie się Żydów nikt nie decydował się mieszkać. Wynikało to po części z niechętnej postawy rzemieślników, w większości niemieckich, którzy odwoływali się do przepisów dotyczących osady fabrycznej w Zgierzu, gdzie obowiązywał zakaz osiedlania się ludności żydowskiej. Pierwszą inwestycją żydowską poza rewirem był skład przędzy wzniesiony przez Ludwika Mamrotha z Kalisza dopiero w 1833 roku, do 1848 roku poza rewirem mieszkało ogółem 8 rodzin żydowskich. W latach 1848-1860 zezwolenia uzyskało dalszych 40 rodzin, bez zezwolenia zaś mieszkało na Nowym Mieście 312 osób.[17]

Kolejne powiększenie rewiru miało miejsce w 1859 roku (zatwierdzenie dekretem Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego 12 marca 1861 roku) i obejmowało tereny na wschód od Starego Rynku, gdzie wytyczone zostały cztery nowe ulice, a także odcinki ulic Zgierskiej, Kościelnej i Piotrkowskiej (obecnie fragment Nowomiejskiej) i północną stronę Północnej.

Rok później 5 czerwca 1962 roku car Aleksander II podpisał ukaz określający prawa ludności żydowskiej, które to prawo obok zrównania praw Żydów w dostępie do korporacji kupieckich i rzemieślniczych likwidowało rewiry oraz znosiło dotychczasową dyskryminację starozakonnych jeśli chodzi o prawo cywilne i karne.

Równolegle w roku 1853 roku kupcy łódzcy Szlomo Icchac Bławat i Icchat Birenzweig zawarli umowę dzierżawy z Augustem Zawiszą, właścicielem dóbr Bałuty. W roku 1857 rozpoczęła się parcelacja osady Nowe Bałuty. Jak pisze Orłowski: „Ich celem było założenie nowej osady przemysłowej, która sąsiadując z rewirem żydowskim miałaby w nim stałe źródło taniej i fachowej siły roboczej”.[18]

Można byłoby dyskutować ze stwierdzeniem o „osadzie przemysłowej”. Tym bardziej że tuż obok ten sam autor przytacza stwierdzenie ówczesnego prezydenta Łodzi Franciszka Traegera, opisujące domy, „których struktura, rozkład i obszerność skierowane są wyłącznie na dogodne pomieszczenie rzemieślników i handlujących”[19], czyli jednoznacznie stwierdzając wybitnie handlowy charakter nowej osady oraz wskazując na doskonałość przyjmowanych rozwiązań z tego punktu widzenia. W raporcie dla rządu gubernialnego zwraca ponadto uwagę na satelitarny charakter nowej osady w stosunku do Łodzi, mówi o byciu przedłużeniem miasta a nie samodzielnym organizmem, a także o żywiołowości nowej zabudowy i o możliwej konkurencji dla samej Łodzi. W osadzie Nowe Bałuty zamieszkiwała, obok ,Polaków biedota żydowska, której źródło utrzymania stanowił drobny handel, praca chałupnicza i służba w Łodzi.[20]

„ Przestrzenna dystrybucja poszczególnych narodowości w Łodzi przedwojennej nie była równomierna i zmieniała się w czasie. W roku 1913 Żydzi stanowili 34% ludności miasta i posiadali ogółem 31% nieruchomości w Łodzi[21]. W okresie bezpośrednio poprzedzającym wybuch II wojny światowej łódzcy Żydzi stanowili około 34,4% ogółu ludności miasta[22].

Obszar Starego Miasta, Bałut i północna część Nowego Miasta zajęte były w przeważającej większości przez ludność żydowską. W większość opisów życia w Łodzi pochodzących z tego okresu, odnoszących się do tych okolic pojawia się zdanie o polskim lub niemieckim właścicielu kamienicy, polskim dozorcy oraz o pozostałych mieszkańcach pochodzenia żydowskiego. Jednocześnie wyraźna była przestrzenna rożnorodność poziomu zamożności w poszczególnych rejonach: poczynając od najuboższych – proletariatu, drobnych rzemieślników, realizatorów pracy nakładczej na Bałutach, poprzez handlarzy, drobnych wytwórców w obszarze Starego Miasta do większych kupców, bankierów zamieszkujących w Nowym Mieście. Oczywiście powyższy podział jest bardzo schematyczny, jako że wymieszanie profesji oraz nacji i krajów pochodzenia, a także stopnia asymilacji w całej grupie Starozakonnych było już wtedy ogromne.

We wspomnieniach przedwojennych mieszkańców rozmieszczenie opisywane jest następująco: „Od Wodnego Rynku w górę zaczęło się rozrzedzać, tak samo Brzezińską w górę. Wolborska, Pieprzowa, Pfeiferówka – tam sami Żydzi mieszkali.” oraz “na Wodnym Rynku […] to już była polska dzielnica.” [23]

„Idę z północy w dół. Koniec Zgierskiej – polski. Tam, gdzie tramwaj dojazdowy do Zgierza – polsko-niemiecki. Potem Bałuty, ulice Zawiszy, Wolborska, Jakuba – to wszystko Żydzi. Tylko dozorcy byli Polakami. Wchodzimy w Nowomiejską i znów wszystko Żydzi. Od placu Wolności Żydzi zaczynają się lekko mieszać z polskim społeczeństwem, przechodzą ze stu procent na, powiedzmy, dziewięćdziesiąt procent, potem jeszcze mniej, przy Andrzeja jest już dwadzieścia procent. Ciągle ilość Polaków wzrasta i przybywają Niemcy. Koło katedry jest już czysto polska dzielnica po prawej i po lewej stronie. Polacy albo Niemcy […]. Dochodzimy do Górnego Rynku. Górny Rynek znów się miesza z Żydami. Jest trochę Żydów, Polacy i bardzo dużo Niemców. Tak jest podzielona Łódź, jak ją pamiętam, demograficznie.”[24]

Na przestrzenną dystrybucję narodowości wskazują również odczucia dotyczące bezpieczeństwa. I tak dla Żydów miejscami gdzie przechadzki mogły okazać się niebezpiecznymi były: dzielnice Widzew, Chojny, a także okolice garnizonu przy ul. Konstantynowskiej czy plac Hallera. Podobnie Parki Sienkiewicza czy Poniatowskiego – bezpieczne w dni powszednie i soboty mogły okazać się niezbyt właściwe w niedziele i święta, szczególnie Boże Ciało i 3 maja – w rocznicę uchwalenia Konstytucji 1791 roku.

Podsumowując: łódzka dzielnica żydowska pierwotnie ograniczona do „rewiru” rozrosła się z czasem obejmując dużą część Bałut i północną część Śródmieścia, przy czym zamożniejsi mieszkali raczej w Nowym Mieście a biedota na Bałutach. Głównym powodem imigracji Żydów był rozwój gospodarczy miasta, pełniącego rolę ośrodka włókienniczego.[25] Po 1890 roku do Łodzi przybyło około 10 tysięcy żydowskich emigrantów z Rosji – tzw. Litwacy[26], co istotnie przyczyniło się do rozwoju kontaktów handlowych z Rosją oraz ułatwiło eksport łódzkich wyrobów na wschód, a więc pośrednio wpłynęło na wzrost zamożności tej grupy narodowościowej, a co za tym idzie również pozycji w mieście i zajmowaniem w coraz większym zakresie terenów poza dawnym rewirem.

W następnym odcinku:

  • Charakterystyka obszaru
  • Sposób prowadzenia ulic
  • Cechy przestrzeni zewnętrznych
  • Zieleń przyuliczna
  • Ogólna charakterystyka zabudowy
  • Gęstość zaludnienia i poziom urbanizacji
  • Podsumowanie

Małgorzata Hanzl


[1] Edward T. Hall: Ukryty wymiar, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2009.

[2] „Throughout the social grouping, a similar family of characteristic spatial themes is reproducer and through his repetition we recognise ethnicity in space.” Bill Hillier, Julienne Hanson, The Social Logic of Space, s.27.

[3] Przykładowo w: Ryszard Bonisławski, Magiczne Miejsca – Łódź, Wydawnictwo Piątek 13, 1998

[4] Filip Friedman, Dzieje Żydów w Łodzi od początku osadnictwa Żydów do roku 1863, Łódź 1935, s. 94.

[5] Romuald Dylewski, Lubelski Orient, w: „Scriptores” nr 2/2003.

[6] Wniosek w oparciu o wstępną kwerendę archiwalną (Archiwum Państwowe Miasta Łodzi) sporządzoną przez studentkę architektury Elżbietę Chroboczek, przygotowującą pracę magisterską na temat rewitalizacji części obszaru o którym tu mowa pod moim kierunkiem.

[7] District – dla tłumaczenia użyłam pojęcia pochodzącego z teorii Kazimierza Wejcherta o kompozycji urbanistycznej – choć znaczenia tych dwóch terminów nie są do końca tożsame.

[8] Kevin Lynch, Image of the City, MIT Press, Cambridge Massechussets 1996.

[9] Opracowanie bazowało na danych o ludności w poszczególnych okręgach na podstawie informacji Komitetu Rozdziału Mąki i Chleba. Przytoczone za Paweł Spodenkiewicz: Zaginiona Dizelnica Łódź żydowska – ludzie i miejsca, Łódzka Księgarnia Niezależna, Łódź 1999,.21.

[10] Wiesław Puś, Żydzi w Łodzi w latach zaborów 1793-1914, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2003, s.11.

[11] Do 1796-1798, kiedy dokonano sekularyzacji dóbr biskupstwa włocławskiego za: ibidem.

[12] Friedman, opus citatum, s.22.

[13] Puś, Żydzi…, opus citatum, s.11.

[14] Przytoczony przez Puś, Żydzi…, opus citatum, s.11, za: B. Baranowski, Łódź i okolice na przełomie XVIII i XIX w. (1793-1820/1823), w: Łódź. Dzieje miasta, red. R. Rosin, t. I, red. B. Baranowski, j. Fijałek, Warszawa-Łódź 1980, s.140, Akta m. Łodzi. Przewodnik po zespole, opr. M. Bandurka, Warszawa-Łódź 1990, s.12.

[15] Początki rozwoju kapitalistycznego miasta Łodzi (1820-1864). Źródła, opr. A. Rynkowska, Warszawa 1960 (dalej przytaczane jako Źródła…), nr 152.

[16] „Plan rozszerzenia rewire żydowskiego w r. 1841 (ze zbiorów Archiwum Akt Dawnych Miasta Łodzi)”, Mapa 2W: Friedman, opus citatum

[17] Puś, Żydzi…, opus citatum, s. 18, za: Friedman, op.cit., s. 82-85.

[18] Tomasz Hubert Orłowski, Elementy planowania urbanistycznego w Łodzi, w: „Miscellanea Łódzkie”. Myśl urbanistyczna a rozwój przestrzenny Łodzi, Zeszyt 1/1984, Muzeum Historii Miasta Łodzi, s.91.

[19] Źródła…, opus citatum, nr 130.

[20] Wiesław Puś, Ludność żydowska Łodzi w latach 1793-1914. Liczebność i struktura społeczno-zawodowa, w: Paweł Samuś (red.) Polacy-Niemcy-Żydzi w Łodzi w XIX-XX w., Instytut Historii Uniwersytetu Łódzkiego, Ibidem Łódź 2006, s.95.

[21] Puś, Żydzi…opus citatum, s.30 i 42.

[22] Dane w oparciu o Andrzej Machejek (red.), Żydzi Łódzcy, Wydawnictwo Hamal Andrzej Machejek, Łódzka Drukarnia Dziejowa, Łódź 2009, s.85

[23] Eliezer Grynfeld, w: Spodenkiewicz, opus citatum, s.22.

[24] Don Goren, w: Spodenkiewicz, opus citatum, s.22.

[25] Puś, Żydzi…, opus citatum, s.47.

[26] Ibidem.