Strona główna/Szkoła to życie, nie przechowalnia

Szkoła to życie, nie przechowalnia

Niedawno natknęłam się na stronie TeachThought.com na artykuł wskazujący na cztery podstawowe zasady uczenia się w XXI wieku[1]. Jennifer Rita Nichols, autorka artykułu, wymienia wśród nich: ucznio-centryczność, uczenie się we współpracy z innymi, w kontekście oraz integrację szkoły i społeczności. Pomyślałam, że właśnie w takiej szkole uczę i chcę uczyć!

Jestem nauczycielem i psychologiem w Prywatnym Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym im. I.J. Paderewskiego, jedynej szkole w Lublinie, w której realizowany jest Program Matury Międzynarodowej (IBO) zarówno na poziomie gimnazjum, jak i liceum. Nazwa polska jest nieco myląca – IBO to nie tylko matura po angielsku, ale to pewna idea, filozofia pracy na wszystkich poziomach szkoły. Zaczyna się programem PYP (Primary Years Programme) dla dzieci od 3 do 12 roku życia, po którym następuje realizowany w naszej szkole program MYP (Middle Years Programme), czyli program gimnazjalny, trwający aż do 1 klasy liceum, a następnie program DP (Diploma Programme) czyli właściwy, dwuletni program Matury Międzynarodowej lub CC (Career-related Certificate) – rodzaj kursu zawodowego. Wszystkie te programy łączy filozofia pracy z uczniem, zawarta w 4 zasadach wymienionych przez J. Nichols. Ponad 3600 szkół w 146 krajach zrzeszonych w IBO łączy pasja do nauczania w innowacyjny sposób.

Ucznio-centryczność

O nauczaniu skoncentrowanym na uczniu (IBO: student-centered learning) pisałam już dość obszernie w artykule „Profil Nauczyciela XXI wieku” opublikowanym na blogu Superbelfrzy.edu.pl[2]. Zasada ta stawia ucznia w centrum zainteresowania i pozwala mu samodzielne odkrywać wiedzę. Nauczyciel pełni w tym procesie rolę moderatora, partnera, inicjatora i motywatora do działania. Projektuje zadania dla uczniów bazując na rozpoznaniu ich potrzeb i wiedzy „na wejściu”. Nauczyciel modeluje u uczniów pasję do wiedzy, pokazując ją na swoim przykładzie, odwołując się do własnych doświadczeń, ukazując fascynację tematem. Zasada ta stanowi odejście od klasycznego modelu, w którym nauczyciel jest podawcą wiedzy, a uczniowie jej odbiorcami. Nie ma tu też rozwiązań, które pasują zawsze i wszystkim. Wprowadzenie tej zasady w szkole oznacza (choć nie całkowity) koniec epoki wykładów wygłaszanych z katedry i początek interaktywnej pracy uczniów w poszukiwaniu prawdy; koniec biernego słuchania prelekcji nauczycieli i początek aktywnego dążenia uczniów do wiedzy. Ucznio-centryczność obarcza ucznia odpowiedzialnością za własna edukację, ale daje mu również wolność w doborze metod poszukiwania informacji w poszanownaniu jego tempa pracy i stylu uczenia się. Niewątpliwie filozofia ta jest dla uczniów niezwykle atrakcyjna i kształci w nich postawy otwartości i dociekliwości. Stosowanie zasady ucznio-centryczności pozwala nie tylko na uczenie wiedzy (treści), ale również umiejętności kreatywnej i krytycznej analizy problemu oraz poszukiwania jego rozwiązań. Opiera się bowiem na teorii konstruktywizmu – pozwala uczniom na wiązanie wiedzy nowej z dotychczas posiadaną oraz konstruowanie znaczenia i rozumienia nabytych informacji[3].

Nauczanie skoncentrowane na uczniu przejawia się przede wszystkim w metodach pracy na lekcji w szkole IB. Uczniowie często pracują w grupach analizując problem, dzieląc się refleksjami czy wspólnie poszukując rozwiązania. Praca może opierać się również na metodzie odwróconej klasy, kiedy to uczniowie przed lekcja zapoznają się z teoretyczną stroną tematu, a na lekcji starają się zastosować nabytą wiedzę w sytuacjach zaproponowanych przez nauczyciela – rozwiązują zadania, przeprowadzają eksperymenty czy prowadzą debaty. Uczą się w ten sposób aplikować nową wiedzę, a uczenie się przestaje być jedynie procesem pamięciowym. Planowanie lekcji skoncentrowanej na uczniu wymaga jednak od nauczyciela wiele pracy poza lekcjami, doskonałej znajomości swoich uczniów i umiejętności dostosowywania zadań do poziomu wiedzy i umiejętności ucznia (zróżnicowania zadań).

Uczenie się we współpracy

Człowiek jest istotą społeczną. Żyje w grupie, tworzy wspólnoty. Dlaczegóż więc uczenie się nie miałoby odbywać się we współpracy z innymi? Zasada ta nieodłącznie wiąże się z poprzednią. Dzięki współpracy uczniowie nie tylko uczą się od siebie, ale także nabywają umiejętność przyjmowania różnych ról. Współpraca uczy nie tylko otwartości na opinie i pomysły innych osób, ale również rozwiązywania konfliktów, kształci zdolności przywódcze tak ważne w dzisiejszym świecie. Kooperacja to jednak nie tylko praca w grupie dla osiągnięcia określonego celu. Filozofia IBO zakłada bowiem, że raport z pracy grupowej i refleksja nad rezultatami powinna być indywidualna dla każdego ucznia. Nie ma tu mowy o ściąganiu od kogoś odpowiedzi czy tworzeniu wspólnego produktu. Mimo wspólnej pracy i rezultatów każdy z uczniów może więc również wykazać się umiejętnościami przetwarzania i analizowania zdobytych informacji, co stanowi podstawę jego oceny.

Uczenie się w kontekście

Każdy uczeń w klasie pochodzi z innego środowiska i ma inne doświadczenia życiowe. Posiada więc inną wiedzę, która tworzona jest w innym kontekście społecznym, osobistym czy kulturowym. Wiedza, którą chcemy przekazać również nie może być więc pozbawiona takiego kontekstu. Jako uczennica nie raz zadawałam sobie pytanie – „po co ja się tego uczę?”. Nikt nie próbował mi jednak wyjaśnić po co są funkcje w matematyce albo czy kiedyś przyda mi się znajomość er z geografii. Musiałam je zapamiętać i umieć odtworzyć w sytuacji egzaminacyjnej. Uczeń XXI wieku musi natomiast wiedzieć dlaczego uczy się tego, czego się uczy, aby nadać wiedzy znaczenie i ją zrozumieć. Nie chodzi tu już tylko o zapamiętywanie faktów, ale o umiejętność ich przetwarzania i aplikowania zdobytych podczas lekcji umiejętności. Nauka powinna odbywać się w kontekście, teorii powinna towarzyszyć praktyka, a zadania (nawet najbardziej abstrakcyjne zadania matematyczne) powinny mieć swoje odzwierciedlenie w otaczającej nas rzeczywistości. Kontekst to jednak nie tylko umiejętność znalezienia zastosowań dla problemów, którymi zajmujemy się w szkole. Kontekst to także stosowanie materiałów dydaktycznych zaczerpniętych z otoczenia, odnoszących się do rzeczywistych problemów. Dlaczego uczymy się języków wyłącznie z podręcznika skoro w Internecie znaleźć możemy tysiące artykułów z codziennych gazet czy filmów, opisujących otaczającą nas, szybko zmieniającą się rzeczywistość? Dlaczego na matematyce liczymy powierzchnię prostokąta, a nie powierzchnię sali tanecznej czy kortu tenisowego? W szkole IB uczniowie z korzystają z podręczników w celu utrwalenia wiedzy lub zdobycia wiedzy teoretycznej. Na lekcjach natomiast nauczyciele dostarczają im za to mnóstwo materiałów dotyczących ich zainteresowań, obecnej sytuacji politycznej czy aktualnych wydarzeń. Uczniowie rozwiązują problemy, prowadzą eksperymenty i próbują wszystkiego, o czym się uczą. Kiedy o tym piszę towarzyszy mi wspomnienie uczniów spuszczających różne przedmioty z pierwszego piętra i zapisujących czas ich spadania w ramach eksperymentu z fizyki, przeprowadzających ankiety w ramach pracy z psychologii czy też piszących aplikacje na smartfony w ramach projektu z informatyki. Z całą pewnością takie uczenie się jest bardziej angażujące i ciekawe dla ucznia.

Integracja szkoły i społeczeństwa

Nieraz słyszymy stwierdzenie, że szkoła ma przygotowywać do życia. Nie zgadzam się z tym. Szkoła nie jest przechowalnią, w której uczniowie oczekują na prawdziwe życie. Szkoła jest życiem i powinna być jemu jak najbliższa. Jeśli mówimy więc o szkole jako o życiu nie możemy jej rozpatrywać jako instytucji odrębnej od społeczeństwa. Szkoła sama w sobie jest społecznością i powinna odzwierciedlać procesy zachodzące w społeczeństwie. Jeśli chcemy wychować uczniów na odpowiedzialnych obywateli to już w okresie szkolnym powinniśmy w nich modelować postawy aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym poprzez udział w wyborach do samorządu szkolnego, projektach mających na celu pomoc lokalnej społeczności czy związanych z ochroną środowiska. W filozofii IB miejsce to wypełniają obszary aktywności (Areas of Interaction) na poziomie programu gimnazjalnego i program CAS (Creativity, Action, Service) na poziomie matury międzynarodowej. Programy te stawiają sobie za cel wykształcenie nie tylko człowieka posiadającego wiedzę, ale także umiejącego zbalansować różne sfery życia. W obu programach uczniowie uczą się jak pomagać społeczności lokalnej poprzez angażowanie się w różnorakie akcje. W naszej szkole organizują akcje sprzedaży ciast czy tostów, pieniądze przeznaczając dla potrzebujących, pikniki zdrowej żywności, happeningi na rzecz pokrzywdzonych, działają jako wolontariusze przy różnych imprezach kulturalnych, w szpitalach czy schronisku dla zwierząt, uczestniczą w projektach z edukacji globalnej, obradach parlamentarnych i wymianach międzynarodowych. Uczą się przy tym organizacji czasu i zarządzania grupą, kształcą w sobie empatię i wrażliwość na potrzeby innych, a także uczą się patrzeć na problemy z różnych perspektyw. Niewątpliwie czyni ich to bardziej świadomymi obywatelami świata.

Zmiana sposobu myślenia o procesie edukacji XXI wieku wymaga wiele wysiłku i kreatywności. Nie chodzi tu o zastąpienie nauczycieli komputerami a książek ebookami. Chodzi o dostarczenie nauczycielom narzędzi do pracy w coraz bardziej wymagającym środowisku szkolnym, zmianę filozofii uczenia i dostosowanie procesu uczenia do potrzeb uczniów[4]. Chodzi o uczenie angażujące procesy poznawcze, przyjazne mózgowi, zgodne z odkryciami neuronauk[5]. Niewątpliwie wymaga to od nauczyciela olbrzymiego przygotowania, pasji do wiedzy i ciągłego uczenia się. Z drugiej strony chroni przed rutyną i pozwala zachować młodość. Praca z uczniem według tych zasad i filozofii IBO daje wiele satysfakcji – pozwala obserwować rozwój ucznia i jego radość z odkrywania wiedzy. A to jest największa nagroda dla każdego nauczyciela.

 

dr Barbara Ostrowska – psycholog, pedagog, koordynator Creativity Action Service, prowadzi zajęcia dla uczniów z dysleksją oraz zajęcia z wychowania do życia w rodzinie, egzaminator i lider warsztatów z teorii wiedzy. W latach 2005-2009 związana ze środowiskiem akademickim, jako prowadząca ćwiczenia z psychologii różnic indywidualnych, psychologii twórczości i psychologii rehabilitacji. Pracę doktorską przygotowała nt. obrazu ciała i funkcjonowania społecznego młodzieży. Od 2009 roku nauczyciel w Prywatnym Liceum Ogólnokształcącym im. I. J. Paderewskiego w Lublinie.