Strona główna/HISTORIA. Wiejska kobieta na plakacie

HISTORIA. Wiejska kobieta na plakacie

Obraz wiejskiej kobiety na międzywojennym radzieckim plakacie propagandowym
Ivan Szpynda

Rozpoczęta w 1917 roku rewolucja bolszewicka nie tylko służyła przejęciu władzy, ale nadawała nowe znaczenie historii, teraźniejszości i przyszłości. Oficjalna ideologia, wyrażana również obrazami, narzucając nowe wzorce tożsamości społecznych, stawiała sobie zadanie stworzenia nowego człowieka. W indoktrynacji sowieckiej, zwłaszcza we wczesnym jej okresie, szczególne miejsce zajmowały plakaty. Bolszewicy rozpoczęli ich druk latem 1918 roku, szybko doceniając skuteczność tej formy przekazu. Jeszcze w trakcie trwającej wojny domowej wyprodukowali tysiące plakatów o tematyce wojskowej, gospodarczej i kulturalnej.

Plakat był bardzo wygodnym i tanim środkiem propagandowym, a jego przesłanie rozumiał zarówno inteligent, jak i niepiśmienny chłop. Miało to ogromne znaczenie w kraju, gdzie większość ludności pozostawała niepiśmienna. W porównaniu do innych środków propagandowych plakat pozwalał odpowiednio szybko zareagować na wydarzenia polityczne lub militarne. Jedno z najbardziej znanych radzieckich wydawnictw ROSTA potrzebowało jednego dnia, licząc od zamówienia, na wydrukowanie plakatu.

Udany plakat powinien przyciągać uwagę, a jego przesłanie „od pierwszego wejrzenia” być czytelne dla odbiorcy. Dmitrij Moor, jeden z najbardziej znanych radzieckich plakacistów, pisał, że plakat musi „zaszczepiać wiarę w zwycięstwo”, bo jest to „sztuka bojowa i agitacyjna”1. Plakat idealnie dawał możliwość wyrażenia mentalności bolszewików, którym teatr wydarzeń jawił się w biało-czarnych barwach, gdzie bezustannie konfrontują się dwa przeciwieństwa: proletariat i kapitaliści, postęp i zacofanie, dobro i zło, etc.

Kobiety na plakatach w czasie wojny domowej w Rosji

Przewrót bolszewicki prawie zawsze przedstawiano jako rewolucję dokonane przez mężczyzn-robotników. Na wczesnych radzieckich plakatach rzadko możemy oglądać bohatera chłopskiego. Jeszcze rzadziej pojawiały się wiejskie kobiety. Chłopów pokazywano najczęściej w towarzystwie robotnika lub żołnierza Armii Czerwonej. Chłop w tym schemacie zawsze pełnił rolę drugoplanową a swój status bohatera mógł zdobyć tylko przez obecność tej drugiej osoby o jednoznacznym statusie. Niemniej jednak obraz chłopa budził pozytywne konotacje. Inaczej było z wizerunkiem wiejskiej kobiety, którą często pokazywano w niejednoznacznym kontekście. Niekiedy był to negatywny obraz, zawierający wiele elementów, które z punktu widzenia bolszewickich koncepcji świadczyło negatywnie o chłopach: polityczną nieświadomość, głupotę, zacofanie, zachłanność itd. Trafnym przykładem sceptycznego nastawienia wobec wsi jest plakat autorstwa Michaiła Czeremnycha pod tytułem „Historia o bajglach i o babie, która nie uznaje republiki”. Praca namalowana w czasie trwającej wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku przedstawia historię „o babie”, która nie chce poczęstować bajglami wyruszającego na wojnę „z polskim panem” żołnierza Armii Czerwonej. Po tym jak żołnierz przegrał bitwę, „pan” przyszedł do „baby” na bazar i „pożarł” ją razem z bajglami. „Trzeba w porę karmić czerwonego obrońcę!” mówi zamykające historię przesłanie.

Chociaż istnieją inne plakaty z tego okresu z bardziej pozytywnymi przedstawieniami kobiet, ich wygląd zewnętrzny zawsze przypomina babę Czeremnycha. Chłopkę prawie zawsze przedstawiano jako dojrzałą kobietę ubraną w tradycyjny strój ludowy. Taki obraz, w szerszym sensie, odpowiadał bolszewickiej polityce wobec ludności na wsi. Z punktu widzenia bolszewików chłopi byli częścią warstwy „pracujących” oraz ofiarami wyzysku carskiej Rosji. Jednakże nie byli oni proletariatem. Według ideologów nowej władzy, chłopi posiadali „burżuazyjną świadomość”, która nie rozwinęła się w świadomość całkowicie kapitalistyczną z powodu zacofanych warunków na wsi. Władza widziała we wsi pasywną, nieświadomą, anachroniczną część kraju, która powinna przejść przez rewolucyjne zmiany [2].

„Nowy człowiek” na wsi. Obraz wiejskiej kobiety na radzieckich plakatach z okresu pierwszej pięciolatki

„Rewolucja na wsi” rozpoczęła się w 1928 roku, kiedy przywództwo partii rozpoczęło powszechną kolektywizacje rolnictwa. Wówczas radziecka propaganda otrzymała nowy impuls. Nie ma dokładnych szacunków ogólnej liczby plakatów o tematyce kolektywizacji, wiadomo jednak, że wydawnictwo państwowe Izogiz tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy 1930 roku wypuściło 21 różnych plakatów, których ogólna liczba wyniosła 600 tys. W pierwszym kwartale 1931 roku Izogiz wydrukował 125 plakatów – dwa razy więcej niż przez cały poprzedni rok. Ilość plakatów o tematyce kolektywizacji rolnictwa szybko wzrastała, co świadczy o tym jak bardzo władzy zależało na tej sprawie. Niektóre prace wydano w nakładzie 100 tys. egzemplarzy. Dla porównania, nakład popularnej gazety na początku lat trzydziestych wynosił od 10 do 30 tys. [3].

Początek pierwszej pięciolatki wyznaczył radykalne zmiany w kreowaniu wizerunku chłopów, a szczególnie kobiet. W porównaniu do plakatów okresu wojny domowej, kiedy kobiety zawsze były prezentowane razem z robotnikiem lub mężczyzną pochodzenia chłopskiego i pełniły rolę drugorzędną, na plakatach lat trzydziestych kobieta zaczyna pojawiać się na równych prawach, a w niektórych przypadkach wysuwa się na plan pierwszy. Oprócz tego radykalnie zmienił się jej wygląd zewnętrzny. Jeżeli na wczesnych plakatach radzieckich często podkreślano dojrzałość oraz płodność kobiety (szerokie biodra oraz wydatny biust), to na plakatach okresu kolektywizacji ciało kobiety często posiada cechy męskie. Kołchoźnica ukazywana jest jako młoda, energiczna robotnica i prawie nigdy jako matka.

Nowe cechy propagandy wizualnej początku lat trzydziestych są dobrze widoczne na plakacie Wiery Korablowej „Chodź, towarzyszu, do nas do kołchozu”. Wydany w 1930 roku, później wznowiony w 1931, plakat przedstawia młodą kobietę razem z uśmiechniętym traktorzystą. Kołchoźnica znajduje się przed mężczyzną i pełni aktywniejszą rolę (agituje za kołchozami). Trudno wyobrazić sobie taki obraz wiejskiej kobiety na plakatach przed 1928 rokiem, mógł pojawić się dopiero po rozpoczęciu kolektywizacji rolnictwa.

Obraz traktora zaczął pełnić taką samą funkcję, jaką na wcześniejszych plakatach radzieckich pełnił sierp. Traktor był symbolem pracy na roli, z czasem stając się właściwie najważniejszą ikoną propagandy w ZSRS. Kojarzył się z kolektywizacją, technologicznym postępem, a także po prostu, w szerszym kontekście, z samym komunizmem. Wiele plakatów z tego okresu przedstawia traktory, za kierownicą których siedzą kobiety. Według danych Victorii O. Bonnell z 106 plakatów politycznych o tematyce rolniczej, opublikowanych między 1930 a 1934 rokiem, 37 (35%) zawierały obrazy kobiet i traktorów [4].

Stosunki między władzą bolszewicką a chłopami wyznaczała dominująca, oczywiście w różnym stopniu, rola władzy. Nowy obraz kołchoźnicy, która posiadała wszystkie cechy radzieckiego „nowego człowieka”. można traktować jako symbol bolszewickiego tryumfu nad tradycyjnym sposobem życia na wsi. W bolszewickiej strategii tworzenia chłopskiego wizerunku niespodziewanie dużo wspólnego można znaleźć z tworzeniem obrazu „innego” w teorii postkolonialnej Edwarda Saida. Według Saida Zachód w swojej literaturze pięknej, nauce oraz polityce przez kilka stuleci wytworzył obraz Wschodu. Ten obraz, a także ogólny sposób myślenia o Wschodzie, służył między innymi celom dominacji oraz panowania. Podobnie dla władzy radzieckiej tworzenie obrazu chłopa na plakatach było jednym ze sposobów na „dominację, przebudowę i sprawowanie władzy” na wsi5. Stalin wykorzystał ideę wewnętrznej kolonizacji, według której Związek Sowiecki nie mogąc na równi z zachodnimi mocarstwami korzystać z zamorskich kolonii, „kolonizował siebie”. Wewnętrzna kolonizacja polegała przede wszystkim na wyzyskiwaniu chłopów oraz ziemi [6].

Kim byli odbiorcy plakatów?

Do kogo były adresowane plakaty o tematyce kolektywizacji? Nawet jeżeli przypuścimy, że większość plakatów docierała do wiejskich czytelni oraz ośrodków partii, czy rzeczywiście osiągały swój cel propagandowy? Jak reagowali na te plakaty ludzie, którym groziło widmo śmierci głodowej? Nawet dzisiaj można zauważyć drastyczną rozbieżność pomiędzy rzeczywistością a obrazem na plakacie. Plakaty okresu kolektywizacji często przedstawiają kołchozy z traktorami. Wiadomo jednak, że w grudniu 1930 roku ponad 88% kołchozów nie dysponowało nawet jednym traktorem. Tak zwane MTS (stacje maszynowo-traktorowe) były w stanie zabezpieczyć potrzeby tylko 13,6 proc. wszystkich kołchozów. Kobiety-kierowcy były jeszcze rzadszym zjawiskiem. W 1932 roku kobiety na stanowisku kierowca traktora stanowiły tylko 6 proc. liczby wszystkich kierowców na terenie całego Związku Sowieckiego. Biorąc pod uwagę chaos i przemoc, które towarzyszyły przeprowadzeniu kolektywizacji, nasuwa się oczywiste pytanie: czy rzeczywiście plakaty podejmujące temat kolektywizacji miały agitować chłopów?

Prawdopodobnie odbiorcą docelowym plakatów z obrazami kołchozów byli mieszkańcy miast. Propaganda kołchozów wśród mieszczan pomagała partii zmobilizować tysiące aktywistów, którzy wkrótce pojechali na wieś agitować za kołchozami. Rzeczywiście, artystyczna wizja kolektywizacji rolnictwa mogła być trafniej zrozumiana w mieście, np. obraz traktora wywoływał pozytywne skojarzenia wśród robotników w miastach, bardziej doceniających dobrodziejstwa pracy zmechanizowanej. Inaczej konserwatywni chłopi, którzy niekiedy specjalnie niszczyli traktory, uznając ich za „wytwór antychrysta” oraz symbol nowej pańszczyzny [7].

Rozbieżność między rzeczywistością a treścią plakatów była aż nazbyt oczywista. O tym mówią ówczesne sondaże przeprowadzone wśród studentów, urzędników, chłopów oraz samych twórców. Respondenci uważali, że autorzy plakatów nie mają pojęcia o rolnictwie. Mieli racje: jeden z plakatów pokazywał traktor na zielonym polu, inny znów chłopów pracujących w czasie zimy bez odpowiednich ubrań. Ludzie dochodzili do wniosku, że chłopi nie traktowali poważnie przekazu. Jednakże tego typu wpadki nie miały dużego znaczenia, skoro odbiorcami plakatów byli mieszkańcy miast [8].

Bolszewikom udało się dość szybko stworzyć taki system polityczny, którego celem było zniszczenie wolnej myśli oraz niezależnej sztuki. Nawet jeżeli władza nie była w stanie dowieść słuszności nowej ideologii, nie było nikogo, kto mógłby przeciwstawić się i wskazać na rażące sprzeczności w przekazie komunistów. W sytuacji, gdy istnieje tylko jeden punkt widzenia, trudno rozróżnić prawdę i kłamstwo [9].

Plakaty pomagały ugruntować i wzmocnić pozycję samych propagandystów. Można przypuścić, że młodzi ludzie, którzy na początku lat trzydziestych dołączyli do aktywistów i członków partii, żeby agitować za kołchozami, nie mieli dużej wiedzy z zakresu marksizmu czy gospodarki. Ale niewątpliwie odczuwali odpowiedzialność i posiadali szczególny kredyt zaufania wśród obywateli. Słowa Petera Keneza wydają się być bardzo aktualne: „Radziecka propaganda uczyła ludzi języka politycznego i modeli zachowania. Na początku ludzie zaczynali rozmawiać dziwnymi idiomami i wcielali oczekiwane od nich modele zachowania i tylko z czasem przyswajali ich treść ideologiczną […] Ludzie zaczynali zachowywać się „poprawnie”, z punktu widzenia reżimu, nie dlatego, że wierzyli jego hasłom, lecz dlatego, że, powtarzając te hasła, stopniowo przyswajali „prawidłową świadomość” [10].

Ivan Szpynda

Ivan Szpynda –  zajmuje się dyrygenturą chóralną i śpiewem. Z wykształcenia historyk. Ukończył m.in. Uniwersytet Narodowy Akademia Kijowsko-Mohylańska, KUL oraz  KU Leuven.

[1]Cyt za: Ш.Плаггенборг Революция и культура: Культурные ориентиры в период между Октябрьской революцией и
эпохой сталинизма. Санкт-Петербург 2000, c. 191.[2]Фицпатрик Ш. Сталинские крестьяне. Социальная история Советской России в 30-е годы: деревня, Москва 2001,
c. 38.[3]Bonnel V. E. The Peasant Woman in Stalinist Political Art of the 1930s. The American Historical Review, Vol. 98, No . 1
(Feb., 1993), p. 57-59.[4]Tamże, s. 64.[5]Said, E. Orientalizm. Warszawa 1991, s. 26.[6]Snyder, Timothy Public Lecture „Not Even Past: Ukrainian Histories, Russian Politics, European Futures”
(https://krytyka.com/en/solutions/podcasts/video/public-lecture-timothy-snyder-not-even-past-ukrainian-histories-russian
dostęp 10 II 2019).[7]Bonnell V. E. The Peasant Woman in Stalinist Political Art of the 1930s. The American Historical Review, Vol. 98, No . 1
(Feb., 1993), p. 70.[8]Tamże.[9]Kenez P. The Birth of the Propaganda State: Soviet Methods of Mass Mobilization, 1917 – 1929, Cambridge 1985, p. 253.[10]Cyt. za: Kenez P. The Birth of the Propaganda State: Soviet Methods of Mass Mobilization, 1917 – 1929, Cambridge
1985, p. 255.

 

Kultura Enter
2020/01 nr 92

Plakaty socjalistyczne. Źródło: https://grafmag.pl/artykuly/plakat-patriotyczny-wojenny-i-socrealistyczny-w-polsce

Wiera Korablowa „Иди, товарищ, к нам в колхоз” („Chodź, towarzyszu, do nas do kołchozu”), 1930. [Źródło: http://www.maslovka.org/.

Michaił Czeremnych „История про бублики и про бабу не признающую республики” („Historia o bajglach i o babie, która nie uznaje republiki”), 1920.