Strona główna/Krymsko-tatarski ruch obywatelski: etapy rozwoju

Krymsko-tatarski ruch obywatelski: etapy rozwoju

Dzisiaj, kiedy w kraju istnieje zagrożenie dla demokracji, kiedy występują problemy z wolnością słowa, kiedy społeczeństwu narzucane jest „jedynie słuszne” myślenie, myślenie rządzącej partii, pozarządowy krymsko­‑tatarski sektor czuje własną odpowiedzialność za losy kraju.

Krymsko­‑tatarskie organizacje obywatelskie odgrywają istotną rolę nie tylko w społeczeństwie krymsko­‑tatarskim, ale również w sensie ogólnym, będąc pewnego rodzaju wyrazicielami nastrojów i pragnień Tatarów krymskich.

Początek rozwoju krymsko­‑tatarskiego trzeciego sektora sięga jeszcze lat pięćdziesiątych minionego stulecia, czyli czasów ZSRR. Spowodowane jest to, co zresztą nie dziwi, charakterem krymsko­‑tatarskiego ruchu obywatelskiego, który silnie podkreślał swoją rolę obrońcy praw człowieka. Krymsko­‑tatarskie grupy inicjatywne, które wyszły z samego ludu w latach pięćdziesiątych XX wieku, stały się podstawą dla współczesnego krymsko­‑tatarskiego ruchu obywatelskiego. Z czasem grupy te połączyły się w dwie główne organizacje Tatarów krymskich: Krymsko­‑Tatarski Ruch Narodowy i Narodowy Ruch Tatarów Krymskich. Według danych znanej obrończyni praw człowieka Ludmiły Aleksiejewej, w grupach tych pracowało ofiarnie około pięciu tysięcy działaczy. Głównymi postulatami ruchu krymsko­‑tatarskiego były: powrót do historycznej ojczyzny i przywrócenie politycznej i narodowej równości w stosunku do rdzennego narodu Krymu.

Z tego też powodu można z całą pewnością powiedzieć, że wśród krymsko­‑tatarskich NGO’s­‑ów do niedawna nie było organizacji, które zostałyby stworzone z inicjatywy „góry”.

Według różnych ocen, istnieje dzisiaj około stu krymsko­‑tatarskich organizacji pozarządowych. Według danych komitetu organizacyjnego Ogólnoświatowego Kongresu Tatarów Krymskich, który odbył się w maju 2008 roku, wzięli w nim udział przedstawiciele siedemdziesięciu siedmiu NGO’s­‑ów, które działają na terytorium Ukrainy.

Wszystkie krymsko tatarskie NGO’s­‑y można podzielić według kilku kryteriów:

1) geograficznych – oczywiście większa część organizacji działa na terytorium Krymu, jednak jest kilka organizacji, które zarejestrowane są przez Tatarów krymskich na stałe mieszkających na terenie Ukrainy kontynentalnej. Są to Kijów oraz obwody chersoński i zaporoski. Wyodrębniają się również organizacje, które mają status międzynarodowy – między innymi Bizim Qırım (Nasz Krym) albo Fundacja Badania i Wsparcia Rdzennych Narodów Krymu;

2) zawodowych – cały szereg NGO’s-ów łączy ludzi wykonujących podobne zawody. Najbardziej znaną organizacją tego rodzaju jest Stowarzyszenie Krymsko-Tatarskich Pracowników Oświaty „Maarifci” (czyli „Oświatowiec”). Podobne zrzeszenia (m.in. Związek Krymsko-Tatarskich Lekarzy, Stowarzyszenie Krymsko-Tatarskich Artystów) zaczęły się pojawiać wraz z powrotem Tatarów krymskich do swojej historycznej ojczyzny w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Było to spowodowane potrzebą obrony praw pracowniczych Tatarów krymskich, wobec otwartej dyskryminacji podczas zatrudniania, a także pragnieniem sprawdzenia potencjału ludzkiego krymsko-tatarskiego narodu;

3) wiekowych – istnieją zarówno organizacje młodzieżowe (Yaşlar şurası, czyli Rada Młodych), jak również takie, które skupiają emerytów – Liga Krymskich Repatriantów „İrade”.

4) dotyczących sfery działalności – kulturalnej (Krymsko­‑Tatarski Fundusz Kultury), politycznej (Krymsko­‑Tatarska Partia Narodowa „Adalet”), bądź gospodarczej  (Krymska Międzynarodowa Organizacja Biznesowa);

5) religijnych – blisko 350 krymskich wspólnot muzułmańskich zjednoczonych jest w Duchownym Zarządzie Muzułmanów Krymu (bądź Muftiacie Krymu). Oprócz tego istnieje więcej niż pięćdziesiąt autonomicznych wspólnot muzułmańskich. Zwolennicy tzw. „Muftiego Ukrainy”, Libijczyka Ahmeda Tamima, stworzyli tzw. „Duchowe Centrum Muzułmanów Krymu”, które łączy około sto osób;

6) odnoszących się do statusu – jedną z osobliwości statusu krymsko­‑tatarskich NGO’s­‑ów jest to, że występują wśród nich organizacje zarejestrowane na wszystkich poziomach, oprócz ogólnoukraińskiego. Jest to zrozumiałe z racji tego, że Tatarzy krymscy na stałe mieszkają tylko w trzech regionach Ukrainy – Krymie oraz obwodach zaporoskim i chersońskim. Ze względu na to organizacje krymsko­‑tatarskie praktycznie nie mają możliwości spełnienia wymagań prawnych dotyczących rejestracji organizacji posiadającej status ogólnoukraiński. Powoduje to pewne trudności podczas współpracy organizacji obywatelskich z organami rządowymi – na przykład w 2011 roku Ministerstwo Kultury Ukrainy odmówiło wsparcia projektom Stowarzyszenia „Maarifçi” z racji nie posiadania przez nią statusu ogólnoukraińskiego;

7) można powiedzieć bez zbytniej przesady, że liderem krymskiego społeczeństwa obywatelskiego jest wyższy organ przedstawicielski Tatarów krymskich – Medżlis narodu krymsko­‑tatarskiego, wybierany w trzydziestotrzyosobowym składzie przez delegatów Kurułtaju (zjazdu narodowego) narodu krymsko­‑tatarskiego. Swoją drogą, w wyborach do Kurułtaju mogą brać udział wszyscy pełnoletni i niepozbawieni praw obywatelskich wyborcy – Tatarzy krymscy. Pomimo, że decyzje Medżlisu narodu krymsko­‑tatarskiego mają wyłącznie charakter doradczy, to kieruje się nimi zdecydowana większość Tatarów krymskich. Medżlis pozostaje jedyną instytucją, która ma prawo i kompetencje do występowania w imieniu całego narodu krymsko­‑tatarskiego. Abstrahując od tego, jego status prawny, mimo wielokrotnych prób prawnego rozwiązania tej kwestii, nadal pozostaje nieokreślony.

Powszechnie wiadomo, że w Ukrainie zarejestrowanych jest wiele organizacji obywatelskich. Rzeczywistą działalność, według różnych ocen, prowadzi od 10 do 20 procent z nich. Zgodnie z rejestrem organizacji obywatelskich Głównego Urzędu Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy w Krymie, na terenie autonomii zarejestrowanych jest około 2100 NGO’s­‑ów. Kwestia działalności tych organizacji przedstawia się podobnie. Według ocen ekspertów, chociaż poziom aktywności krymsko­‑tatarskich NGO’s­‑ów jest różny (niektóre z nich działają systemowo i konsekwentnie, a niektóre przypominają o swoim istnieniu jedną bądź dwiema akcjami na rok), to krymsko­‑tatarski segment trzeciego sektora jest jednak najbardziej aktywną częścią społeczeństwa obywatelskiego Krymu.

Tak jak wcześniej, głównym celem krymsko­‑tatarskich NGO’s­‑ów jest obrona praw narodu krymsko­‑tatarskiego, jego rozwój we własnej ojczyźnie. Tak jak kiedyś, Tatarzy krymscy wyróżniają się aktywnością obywatelską, chęcią osiągnięcia celu poprzez podejmowanie wspólnych wysiłków. Wynika to przede wszystkim z tego, że Tatarzy krymscy – co nie zmienia się od lat – nie ufają władzy. Warto przywołać słowa znanego na całym świecie obrońcy praw człowieka, lidera krymsko­‑tatarskiego ruchu narodowego, Mustafy Dżemilewa, mówiącego o „etnicznie czystych” niektórych krymskich organach władzy (w odniesieniu do udziału w ich działalności Tatarów krymskich). Niestety w społeczeństwie krymskim po dziś dzień istnieje pewna opozycja – „my­‑oni”. Przy czym, co może dziwić, w stosunkach z Ukrainą kontynentalną podobna opozycja już prawnie nie istnieje, zarówno na poziomie życia codziennego, jak w stosunkach z organami władzy. Przynajmniej nie było jej do czasów przyjścia do władzy Partii Regionów. Jeszcze jedną z osobliwości działalności organizacji pozarządowych Tatarów krymskich jest ich bezwarunkowe poparcie dla idei niepodległej Ukrainy. Jak podkreślają niektórzy zagraniczni politolodzy, we współczesnym świecie jest to prawie bezprecedensowy przykład tego rodzaju poparcia dla państwa ze strony mniejszości etnicznych.

Jeżeliby mówić o środowisku, w którym organizacje krymsko-tatarskie działały w latach dziewięćdziesiątych i na początku tego wieku, to należy stwierdzić, że była to dosyć dziwna sytuacja. Gdy w Ukrainie panowały nastroje demokratyczne, społeczeństwo kroczyło drogą demokracji, nawet jeśli z błędami, to na Krymie, jak pisała prasa zagraniczna, istniał „czerwony skansen”. W tym okresie ukraińskie i zagraniczne NGO’s-y oraz organizacje międzynarodowe starały się nawiązać współpracę i udzielić wsparcia krymsko-tatarskiemu trzeciemu sektorowi. Dla przykładu, Międzynarodowa Fundacja „Odrodzenie” (ukraiński odział fundacji Sorosa) w 1997 roku rozpoczęła na Krymie realizacje wielkiego programu „Integracja ze społeczeństwem ukraińskim narodów deportowanych: narodu krymsko-tatarskiego, Bułgarów, Ormian, Greków i Niemców”. Jednym z głównych celów tego programu było „Wsparcie rozwoju infrastruktury organizacji pozarządowych”. Udzielono pomocy NGO’s-om, które prowadziły działalność w sferze stosunków międzynarodowych, wspierały integrację osób deportowanych, rozbudowywały otwarte społeczeństwo obywatelskie, a także reprezentowały na Krymie interesy grup narodowych. Ogólnie wsparcia na sumę około 136 tysięcy dolarów udzielono dwudziestu dziewięciu projektom, które miały na celu wsparcie rozbudowy infrastruktury samych organizacji obywatelskich. Pomoc tę można nazwać nieocenioną, ponieważ to dzięki wsparciu fundacji „Odrodzenie”, stworzono sieć aktywnie działających organizacji pozarządowych, które są w stanie samodzielnie działać i zdobywać odpowiednie fundusze do efektywnej realizacji własnych projektów. Oprócz tego, na Krymie funkcjonowały programy rozwojowe istniejące przy Wysokim Komisarzu Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców: Fundacja Króla Baudouina, „Counterpart”, ambasady UE, USA i Kanady.

Podstawą działalności organów krymskiej władzy w tych latach było jednak niestety odrzucanie jakichkolwiek propozycji wychodzących ze strony Tatarów krymskich. Doszło do tego, że w 1992 roku Rada Najwyższa Krymu podjęła decyzję o stworzeniu oddzielnego oddziału milicji, opłacanego z budżetu krymskiego, zajmującego się przeciwdziałaniem „krymsko­‑tatarskiemu ekstremizmowi”. Krymsko­‑tatarskich działaczy obywatelskich w tym okresie nawet nie tyle co nie lubiano – ich najzwyczajniej poddawano represjom.

Bezapelacyjnym liderem krymsko­‑tatarskiego sektora społeczeństwa obywatelskiego Krymu jest Medżlis narodu krymsko­‑tatarskiego bądź Qırımtatar Milliy Meclisi. Medżlis jako organ samorządowy powstał podczas obrad II Kurułtaju narodu krymsko­‑tatarskiego w 1991 roku. Warto dodać, że aby podkreślić pewną ciągłość pokoleniową, numerację zaczęto od I Kurułtaju, który został zwołany w listopadzie 1917 roku. Celem stworzenia organu przedstawicielskiego była obrona wspólnych praw i interesów Tatarów krymskich. Niestety, władza krymska jako sposób prowadzenia dyskusji wybrała wówczas konfrontację z Tatarami krymskimi. Według ekspertów, na początku lat dziewięćdziesiątych władze autonomii, pomimo pewnych trudności prawnych, mogły, biorąc pod uwagę sytuację, nawiązać dialog z Medżlisem, przynajmniej jeżeli chodzi o omówienie kwestii przyjęcia repatriantów (Tatarów krymskich).

Pomimo napiętych relacji na linii władza krymska­‑Medżlis, ten ostatni, biorąc pod uwagę twarde propaństwowe stanowisko, pozostaje chyba głównym czynnikiem powstrzymującym prorosyjskie i separatystyczne siły na półwyspie. Można przywołać co najmniej trzy momenty w najnowszej historii Ukrainy, kiedy Medżlis narodu krymsko­‑tatarskiego i Tatarzy krymscy jako tacy, albo sprzyjali zdobyciu niepodległości przez Ukrainę, albo bronili jej terytorialnej integralności. Wiadomo również, że Rosja składała pewne propozycje liderowi Medżlisu, poprzez ówczesnych decydentów, aby zdobyć poparcie Tatarów krymskich w kwestii przyłączenia Krymu w skład obecnego państwa rosyjskiego.

W końcu lat dziewięćdziesiątych do władzy na Krymie doszli jednak pragmatycy, którzy starali się nawiązać owocny dialog z siłami krymsko­‑tatarskimi. Podjęto próbę znalezienia dla Medżlisu narodu krymsko­‑tatarskiego miejsca w systemie prawnym państwa. W 1999 roku ówczesny prezydent Leonid Kuczma powołał doradczo-konsultacyjną Radę Przedstawicieli Narodu Krymsko‑Tatarskiego przy prezydencie Ukrainy, w skład której weszło trzydziestu trzech przedstawicieli Medżlisu. Był to pewien kompromis, osiągnięty na fali krymsko­‑tatarskich protestów, który pozwolił nawiązać dialog pomiędzy organem przedstawicielskim Tatarów krymskich a władzami Krymu i Ukrainy. Zważywszy choćby na to, że w życie weszła jedynie jedna trzecia prezydenckich rozporządzeń, należy uznać, że istniał wtedy rzeczywisty mechanizm, który pozwalał najważniejszym osobom w państwie rozmawiać z przedstawicielami Tatarów krymskich bez „utraty twarzy” (biorąc pod uwagę krytykę ze strony przeciwników Tatarów krymskich w kwestii rzekomego braku legitymizacji Medżlisu). Z drugiej strony, przedstawiciele Tatarów krymskich uzyskali bezpośredni dostęp do prezydenta i rządu oraz możliwość występowania ze swoimi inicjatywami.

Z czasem organy władzy przyzwyczaiły się do konstruktywnej współpracy z krymsko­‑tatarskimi NGO’s­‑ami, co prawda momentami nie bez konieczności nacisków albo dopiero po nieustających sugestiach ze strony organizacji międzynarodowych. Bezprecedensowa kampania z lat 1998–2001, dotycząca nadania ukraińskiego obywatelstwa krymsko­‑tatarskim repatriantom, prowadzona była przez Fundusz Wsparcia i Ligę Krymsko­‑Tatarskich Prawników przy poparciu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców. Oddziały krymskiego MSW, biorąc pod uwagę olbrzymią ilość pracy do wykonania, zmuszone były do podjęcia współpracy z działaczami obywatelskimi. Obywatelstwo ukraińskie otrzymało wówczas około dziewięćdziesięciu tysięcy obywateli krajów WNP i osób nieposiadających dotąd obywatelstwa.

Zatem w warunkach, kiedy z jednej strony władza przejawiała obojętność wobec problemów ludzi powracających z deportacji, a z drugiej strony Tatarzy krymscy odnosili się do rządzących Krymem jak do „administracji kolonialnej”, trzeci sektor stał się tym miejscem, gdzie Tatarzy krymscy mogli przedstawić swoje potrzeby i żądania, tym instrumentem, za pomocą którego mogli oni przynajmniej spróbować rozwiązać niektóre ze swoich problemów. Wraz z rozpoczęciem się procesu repatriacji narodu krymsko­‑tatarskiego, krymsko­‑tatarski sektor pozarządowy wzmocnił się, zdobył doświadczenie i autorytet zarówno w kraju jak i na świecie, nawiązał partnerskie stosunki z ukraińskimi i zagranicznymi organizacjami.

Na obecnym etapie rozwoju krymsko­‑tatarskiego trzeciego sektora, kiedy w odróżnieniu od Ukrainy kontynentalnej, na Krymie społeczeństwo obywatelskie jest jeszcze dosyć słabo rozwinięte, krymsko­‑tatarski sektor NGO stopniowo przechodzi od obrony praw i interesów wyłącznie Tatarów krymskich do podejmowania kwestii ważnych dla całego ukraińskiego i krymskiego społeczeństwa. Pojawiają się organizacje, których wspólnym celem jest: zbudowanie i wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego, obrona praw i wolności człowieka, rozwój demokracji czy integracja europejska Ukrainy. Należy jednak stwierdzić, że obrona praw i interesów narodu krymsko­‑tatarskiego na wszystkich możliwych polach (prawa człowieka, prawa mniejszości narodowych, kultura, religia czy interesy gospodarcze), w działalności krymsko­‑tatarskich NGO’s­‑ów, nadal pozostają priorytetem.

Tego rodzaju organizacje, jak na przykład Instytut Społeczeństwa Obywatelskiego (ISO) (Aqmescit/Symferopol), łączą w swojej działalności zarówno kwestie rozwoju kultur rdzennych narodów Krymu, jak też wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego i eurointegrację Ukrainy. W skład ISO wchodzą zresztą również Ukraińcy i Rosjanie. Wśród projektów, które wcielił w życie w ostatnim czasie, na szczególną uwagę zasługuje projekt odrodzenia krymsko­‑tatarskiej sztuki haftowania w Qarasuvbazarze/Biłohirsku i wykłady prowadzone w krymskich uniwersytetach przez najlepszych europejskich ekspertów. Podobną działalnością zajmuje się również Centrum Wschodnioeuropejskich Inicjatyw „Bachczysarajska Strategia”.

Wraz z upływem czasu niektóre organizacje zniknęły, kończąc praktycznie swoją działalność, część kontynuuje swoją działalność, ale zjawiły się również i nowe NGO’s­‑y. Aktywną działalność kontynuuje Stowarzyszenie „Maarifçi”. Nie może to jednak dziwić, biorąc pod uwagę na jaki potencjał ludzki może ono liczyć. Zawód nauczyciela jest przecież wśród Tatarów krymskich chyba najbardziej popularny. Tak jak dawniej, „Maarifçi” wydaje czasopismo „Maarif işleri” („Sprawy Oświatowe”), gazetę „Tasil” („Oświata”) oraz pomoce metodyczne dla nauczycieli języka krymsko­‑tatarskiego. Stowarzyszenie, realizując własny cel statutowy – odnowienie systemu oświaty w języku krymsko­‑tatarskim, nieustannie dokłada starań w kwestii otwierania nowych klas krymsko­‑tatarskich i wspierania rozwoju już istniejących krymsko­‑tatarskich narodowych szkół i klas. Stowarzyszenie jest oparciem dla tysięcy rodziców, którzy pragną, aby ich dzieci zdobyły wykształcenie w języku ojczystym.

Cieszy nowa generacja działaczy obywatelskich – młodych, wykształconych, nowoczesnych, nieobojętnych, z szerokim światopoglądem. Takie organizacje jak Bizim Qırım albo Yaşlar şurası jednoczą krymsko­‑tatarską młodzież, którą niepokoi los Tatarów krymskich, stan krymsko­‑tatarskiego języka i kultury i która pragnie wnieść swój wkład w rozwój narodu krymsko­‑tatarskiego. To właśnie z inicjatywy młodzieży zapoczątkowano nowe święto Dzień Flagi Narodowej, które obchodzone jest co roku 26 czerwca. To nowe, wspaniałe święto po raz pierwszy zorganizowano w centrum Aqmescitu/Symferopola w 2010 roku siłami kilku krymsko­‑tatarskich NGO’s­‑ów, wśród których znalazła się grupa Mecal (Moc), Instytut Społeczeństwa Obywatelskiego i Vatanperver gruppası (Grupa Patriotów). Nowe pokolenie nawiązuje już kontakty i współpracuje z innymi ukraińskimi NGO’s­‑ami. Nadzwyczaj ciekawy, a częściowo również symboliczny, był wspólny projekt organizacji Muzeum Idei i Yaşlar şurası, którego celem było pokazanie w latach 2010–2011 antycznej krymsko­‑tatarskiej kultury we Lwowie. Mieszkańcy miasta mieli możliwość zapoznania się nie tylko z pieśniami, tańcami i dekoracyjno­‑użytkową sztuką Tatarów krymskich, ale również skosztowania potraw kuchni krymsko­‑tatarskiej, a nawet wzięcia udziału w nocnym obrzędzie weselnym malowania rąk henną.

Jeszcze jednym znakiem czasu było pojawienie się nowych organizacji kobiecych, które świadczą o wzmocnieniu pozycji kobiety w społeczeństwie krymsko­‑tatarskim. Do niedawna kobiety krymsko­‑tatarskie zrzeszała jedna organizacja – Liga Kobiet Krymsko­‑Tatarskich czyil Qırımtatar qadın­‑qızlar ligası, którą stworzono w 1994 roku. W swej działalności Liga przedstawiała kobietę jako obrończynię tradycyjnych wartości narodu krymsko­‑tatarskiego – rodziny, dzieci, własnego domu. Swoje główne zadanie organizacja widzi w niesieniu pomocy kobietom w życiu codziennym, wychowaniu i wykształceniu dzieci czy utrzymaniu rodziny. Stworzony natomiast niedawno klub kobiecy Nenkencan wydaje między innymi kobiece czasopismo o tym samym tytule, prowadzi czytania literackie, badania naukowe i konferencje, sprzyja rozwojowi języka krymsko­‑tatarskiego.

Nadzwyczaj wpływową organizacją pozostaje Krymska Organizacja „Awdet”, która zajmuje się kwestią ziemi. Według słów liderów NGO, organizacja ta broni interesów około dwudziestu tysięcy rodzin repatriantów, które pragną otrzymać działkę na ziemi ojczystej. Jak wiadomo, kwestia ziemi jest chyba najbardziej palącym problemem w stosunkach pomiędzy Tatarami krymskimi a władzą, który od czasu do czasu nasila się jeszcze bardziej. Doszło nawet do tego, że lidera „Awdetu”, Danijała Amietowa, wykorzystując sfabrykowane dowody, skazano w 2010 roku na cztery lata więzienia. To chyba właśnie z tych powodów Amnesty International uznała sprawę Amietowa za motywowaną politycznie i zwróciła się do prokuratora generalnego Ukrainy o zwolnienie skazanego.

Pewnym znakiem czasu, czy, jak kto woli, przejawem rozwoju demokracji i pluralizmu myśli stało się pojawienie NGO’s­‑ów, które stoją w opozycji do Medżlisu i Kurułtaju narodu krymsko­‑tatarskiego. Można wymienić cały szereg NGO’s­‑ów, dla których krytyka działalności Medżlisu stała się podstawą działalności: Milli Fırqa, Sebat, Vatandaş, Milliy Hareket Partisı czy Pokolenie „Krym”. Niektóre z nich działają aktywnie, inne reprezentowane są przez jedną osobę, a jeszcze inne przypominają mityczne organizacje na kształt organizacji Tatarzy Krymscy za Sojusz z Rosją. Ta ostatnia jest powodem do śmiechu mediów: jej szefem jest starszy pan po siedemdziesiątce; dziennikarze wielokrotnie domagali się ujawnienia jego osoby, starali się odnaleźć go w rejonie Sakskim, tam gdzie jest zameldowany i gdzie zarejestrowana jest również organizacja NGO – wszystko na próżno. Według krymskich mediów, niektóre z tych organizacji, jak na przykład Milli Fırqa (Partia Ludowa), która nazywana jest także „partią kanapową”, były lobbowane, a być może nawet finansowane przez Administrację Prezydenta Ukrainy.

Pierwszy zastępca Przewodniczącego Medżlisu Refat Czubarow, odpowiadając na pytanie dotyczące postawy wobec opozycyjnych NGO’s­‑ów, podkreślił, że „byłoby dziwne, gdyby wszyscy Tatarzy krymscy myśleli podobnie. Jest czymś zrozumiałym, że ci, którzy znajdują się w opozycji, zawsze mówią o wadze swojej misji, roli, możliwościach wpływu […] My mamy inny problem. Polega on na tym, że opozycja krymsko­‑tatarska nie stała się opozycją działania, a opozycją gadania”. Niestety, w działalności wymienionych wcześniej organizacji brakuje podejścia konstruktywnego, a najczęściej z ust ich liderów płynie wyłącznie niczym nieuzasadniona krytyka. Czasami działalność organizacji opozycyjnych wywołuje w środowisku Tatarów krymskich nie tylko oburzenie, a również uczucie pogardy. Można wspomnieć chociażby apel przedstawicieli wspomnianej już Milli Fırqa z 2009 roku, w którym prosili oni ówczesnego prezydenta Rosji o obronę narodu krymsko­‑tatarskiego „przed ludobójstwem, które prowadzone jest przez nacjonalistyczne władze Ukrainy”. Wyraźnym przykładem świadczącym o autorytecie tych organizacji są wyniki, jakie osiągnęły one w wyborach do parlamentu Ukrainy: według danych „Ścisłej analizy wyników wyborczych na Krymie” na kandydatów z listy wyborczej Krymskiej Organizacji Ukraińskiej Demokratycznej Partii Chłopskiej, popieranych przez Milli Fırqa, zagłosowało 7268 osób, czyli 0,99 procent wszystkich krymsko­‑tatarskich wyborców. Co więcej, mając bardzo niski poziom zaufania społecznego, działacze opozycyjni, czy poszczególne organizacje, nie są w stanie dostać się do Kurułtaju narodu krymskiego, aby móc wpłynąć na sytuację od wewnątrz.

Obecnie musimy stwierdzić, że działalność organizacji stojących w opozycji do Medżlisu ogranicza się wyłącznie do pojedynczych akcji i na dzień dzisiejszy nie mogą one stanowić konkurencji dla tego organu przedstawicielskiego przede wszystkim ze względu na brak konstruktywnych systematycznych działań. Efektywność ich działalności zaniża często spekulacyjny, a czasami wręcz otwarcie prowokacyjny charakter walki z Medżlisem.

Tak jak w poprzednich latach, Medżlis narodu krymsko­‑tatarskiego pozostaje najbardziej wpływowym organem Tatarów krymskich w Ukrainie i Krymie. Według danych z badań Ukraińskiego Centrum Badań Ekonomicznych i Politycznych im. Ołeksandra Razumkowa, poparcie dla Medżlisu wynosi około 82 procent.

Sam system narodowego samorządu narodu krymsko­‑tatarskiego jest unikalnym przykładem samoorganizowania się ludzi, które oparte jest na wzajemnym zaufaniu, przekazywaniu pełnomocnictw i na zasadach wspólnego rozwiązywania problemów. Jest to wertykalna struktura systemowa, która jednoczy medżlisy lokalne, od najmniejszej wsi, aż do Medżlisu głównego. W aktywną działalność obywatelską włączonych jest ogólnie blisko czternaście tysięcy osób. Do organów samorządu narodowego należy zatem prawie co dziesiąty Tatar krymski, posiadający bierne prawo wyborcze.

Obecnie trwa niełatwy proces reformowania systemu wyboru delegatów do Kurułtaju, który ma na celu zwiększenie demokratyczności wyborów, uczynienie ich bardziej przejrzystymi i uniemożliwienie jakichkolwiek manipulacji. Od dwustopniowego systemu wyborczego, w jakim wyborcy na początku desygnowali swoich przedstawicieli, którzy dopiero później wybierali delegatów Kurułtaju, przechodzi się do wyborów bezpośrednich, w których wyborca sam będzie decydował, na którego konkretnego kandydata czy organizację obywatelską odda swój głos.

Jeżeliby mówić o stosunkach panujących pomiędzy Medżlisem narodu krymsko­‑tatarskiego a władzą, to na dzień dzisiejszy należy je określić jako niejednoznaczne. Dostrzegalne jest pewne odejście od systemu równowagi zysków i kompromisów, które udało się osiągnąć w stosunkach pomiędzy rządem a Tatarami krymskimi za kadencji prezydenta Kuczmy. Co może dziwić, odejście od tego kursu rozpoczął prezydent Wiktor Juszczenko, którego tak bezwarunkowo poparli krymsko­‑tatarscy wyborcy podczas wyborów w 2004 roku i w trakcie pomarańczowej rewolucji i z którym wiązali tak duże nadzieje. W czasach rządów Juszczenki nie odbyło się żadne spotkanie Rady Przedstawicieli Narodu Krymsko­‑Tatarskiego przy Prezydencie Ukrainy. Było nawet na odwrót, po spotkaniu z liderami Medżlisu w Bakczysaraju w 2005 roku, po tym jak prezydent siedział razem z siwymi weteranami krymsko­‑tatarskiego ruchu narodowego na dywanie, na którym kiedyś siedział również wielki ukraiński przyjaciel Tatarów krymskich, dysydent, generał Petro Hryhorenko, Juszczenko zażądał skasowania „Deklaracji o narodowej niezależności narodu krymsko­‑tatarskiego”, przyjętej na II Kurułtaju w 1991 roku.

Prezydent Wiktor Janukowycz poszedł jeszcze dalej – w sierpniu 2010 roku zmienił on zasadę tworzenia Rady Przedstawicieli. Zamiast zasady delegowania, zgodnie z którą Tatarzy krymscy sami wybierali członków Rady, została wprowadzona zasada wyznaczania, zgodnie z którą to prezydent decyduje, kto ma wejść w jej skład. W ten sposób prezydent odebrał Tatarom krymskim prawo do decydowania, kto będzie ich przedstawicielem. Skutkiem tej decyzji stała się stanowcza odmowa przedstawicieli Medżlisu wzięcia udziału w tej zreformowanej radzie.

Dziwna sprawa, politolodzy, którzy wieszczyli Medżlisowi najpoważniejsze następstwa jego działań, pomylili się. Zademonstrowawszy konsekwencję w podstawowych kwestiach, organ przedstawicielski dał do zrozumienia nowej władzy, że alternatywy, jeżeli chodzi o wyborów organu Tatarów krymskich, nie ma. Prawdziwość tych słów potwierdza sytuacja, w której Rada Przedstawicieli Narodu Krymsko­‑Tatarskiego w nowym formacie – na dzień dzisiejszy – praktycznie wstrzymała swoją działalność i nie została zwołana ani razu. Wszystkie najważniejsze kwestie, tak jak kiedyś, również i dzisiaj, najważniejsze osoby w państwie muszą rozwiązywać wspólnie z Medżlisem.

Władza w stosunkach z  miTatarami krymski przyjęła dzisiaj postawę wyczekującą. Program rządowy, mający pomóc osobom wracającym z deportacji, jest zamrożony. Na funkcję szefa Rady Ministrów Krymu została wybrana osoba, która słynie ze swoich ksenofobicznych wystąpień i usprawiedliwiania przestępczej deportacji narodu krymsko­‑tatarskiego w 1944 roku. Prawie wszyscy przedstawiciele Tatarów krymskich zasiadający we władzach wykonawczych zostali usunięci ze swoich stanowisk.

Na poziomie lokalnym, osiedlowe i wiejskie medżlisy już dawno zmusiły władzę lokalną do szanowania ich i liczenia się z ich głosem. Dzisiaj mieszkańcy wsi czy jednej dzielnicy, którzy nie są Tatarami krymskimi, uznają autorytet i siłę organów samorządu krymsko­‑tatarskiego, często zwracając się do lokalnych medżlisów z prośbą o pomoc w rozwiązaniu palących kwestii, dotyczących wszystkich mieszkańców. To właśnie działacze krymsko­‑tatarscy są najbardziej aktywną częścią społeczności lokalnych, często to oni mobilizują ludzi do rozwiązywania wspólnych problemów dotyczących dostaw wody, połączeń komunikacyjnych czy kwestii oświatowych.

Dzisiaj, kiedy w kraju istnieje zagrożenie dla demokracji, kiedy występują problemy z wolnością słowa, kiedy społeczeństwu narzucane jest „jedynie słuszne” myślenie, myślenie rządzącej partii, pozarządowy krymsko­‑tatarski sektor czuje własną odpowiedzialność za losy kraju. Nie może dziwić, że obrona praw i interesów narodu krymsko­‑tatarskiego, kwestie odrodzenia narodowego, zachowania i rozwoju jego kultury, języka i religii, nadal pozostają jednym z głównym priorytetów w działalności krymsko­‑tatarskich organizacji obywatelskich. Jednak, jak zawsze, przedstawiciele krymsko­‑tatarskiego trzeciego sektora uważają, że rozwiązanie problemów Tatarów krymskich jest niemożliwe bez ogólnej demokratyzacji Ukrainy, bez zapewnienia praw i wolności człowieka i obywatela oraz, w końcu, bez proeuropejskiego wyboru kraju.

Dzisiaj, jak nigdy, dla krymsko-tatarskich NGO’s-ów aktualna jest kwestia połączenia wspólnych wysiłków z ukraińskimi organizacjami na drodze do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, demokratyzacji społeczeństwa i integracji europejskiej. Moim zdaniem, krymsko-tatarskie NGO’s-y muszą wyjść z „narodowej pułapki”, zrozumieć,  że niemożliwe jest odnalezienie wolności w zniewolonym kraju, zdobycie szczęścia w obliczu nieszczęścia sąsiada. Ukraińcy i Rosjanie również muszą jednak uświadomić sobie, że obrona praw Tatarów krymskich to dla nich sprawa honoru, to ich problem i kłopot. Wspólnie można zrobić wiele, jeżeli nie wszystko.

Wspominając historię krymsko­‑tatarskiego ruchu narodowego, który był jedynym masowym ruchem broniącym praw człowieka w całym Związku Radzieckim i który objął cały  naród, krymsko­‑tatarski sektor pozarządowy jest w stanie i powinien się stać pewnego rodzaju lokomotywą, która pociągnie do przodu inne zdrowe siły społeczeństwa krymsko­‑tatarskiego.

Rustem Abliatif – prawnik, politolog, ekspert zajmujący się etnopolityką, szef Rady Organizacji Obywatelskich „Instytut Społeczeństwa Obywatelskiego”. W Ruchu Obywatelskim Krymu i Ukrainy działa od 1997 roku. Był analitykiem politycznym Agencji „Krymski Nowyny”. Współpracuje z wieloma krymskimi drukowanymi i elektronicznymi mediami.

tłum. Paweł Jarosz