kultura enter miesięcznik wymiany idei

kultura enter miesiecznik wymiany idei


Hasło „Polskie Stolice Kultury” pojawiło się podczas pracy nad lubelskim wnioskiem do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Założenie tak nazwanego projektu było jednoczące, sytuując się w kontrze do idei konkurowania, i polegało na krajowym sieciowaniu, współpracy, wymianie doświadczeń miast kandydujących – zamiast rywalizacji. Po wyborze Wrocławia, „stolicy” europejskiej w roku 2016 z pewnym zdziwieniem zauważyliśmy, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby spotkać się w gronie „stolic” polskich. Co więcej, właśnie teraz warunki do spotkania i wspólnej pracy są nad wyraz sprzyjające. Doświadczenia ostatnich lat zaprocentowały, właściwie w każdym z miast związanych z ESK; w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Toruniu, Szczecinie, Wrocławiu, Warszawie środowiska kulturalne zdynamizowały swoją aktywność, a w niektórych wciąż utrzymuje się wysoki poziom mobilizacji wyzwolony przez ten dziwaczny wyścig. Ich kontakty dość długo pozostawały w zamrażarce – ostatnio tego rodzaju forum zebrało się w styczniu 2011 roku, a spotkanie w Lublinie było pierwszą po werdykcie próbą zgromadzenia reprezentacji osób i instytucji, pracujących w warunkach miasta „post ESK”. Aby nie samoograniczyć się kombatanckimi wspomnieniami, od początku postanowiliśmy (piszę te słowa również jako organizator) temat dekonstruować, zadając pytanie: czy nie tylko metropolie, ale i inne miasta oraz mniejsze ośrodki regionalne mogą skorzystać z doświadczeń ESK? Doświadczeń kilkuletniej pracy nad miejskimi wielkimi narracjami – operacji na żywych organizmach metropolitalnych, z wykorzystaniem dość dużych nakładów finansowych, często o olbrzymim oddźwięku społecznym, medialnym czy wreszcie politycznym. Okazało się jednak, że nie uda się uciec od konieczności zdefiniowania sytuacji wyjściowej, od odpowiedzi na inne, poprzedzające pytanie: a jakie te doświadczenia właściwie są?

No właśnie – jakie? Jedyną figurą retoryczną przystającą do miejskich historii z ESK w tle jest – paradoks, a właściwie gra paradoksów. Trudno się zresztą dziwić. Bo czy może się udać próba uporządkowania faktów w logiczny ciąg w sytuacji, kiedy zajmujemy się zbiorem przypadkowych sekwencji zdarzeń o nieprzewidywalnych konsekwencjach?

Niniejszy numer w całości poświęcony jest tej, nieco utopijnej, próbie. >>



Polskie Stolice Kultury

Miasto w kryzysie, miasto po kryzysie

ESK, dziwna inicjatywa. Bo przecież to raczej upokarzająca idea, by miasta, samorządne w końcu organizmy polityczne uczestniczyły w infantylnym konkursie, prężyły się przed jakimś jury. >>



Efekt ESK

Promocja miasta stała się dziś prawdziwym fetyszem. Ale najlepszą i najtańszą promocją są dumni ze swojego miasta mieszkańcy. >>


Nie dać sobie wytrącić tej broni z rąk

Twórcy aplikacji ESK mają w ręku świetne dokumenty umożliwiające kreatywny rozwój miast. Nie można dać sobie wmówić, że „Państwu już dziękujemy”. >>




Białystok

Białystok 2016 - wnioski

>>



Świadomość, bez rewolucji

Białystok nie przeżył rewolucji kulturalnej w związku z ESK, ale zbudował przyczółek, który teraz, w czasach kryzysu, utrzymać będzie łatwiej niż cały front. Obserwując najwyższy w Polsce poziom zadowolenia mieszkańców ze swojego miasta, nie oczekuję drugiego cudu, lecz zwykłej konsekwencji. >>



,

Bydgoszcz

Bydgoszcz 2016 – wnioski

ESK zapoczątkowało głębokie zmiany systemowe w zarządzaniu kulturą, których efektem końcowym ma być Masterplan – Strategia Rozwoju Kultury w Bydgoszczy do 2030 roku. >>



Wiedza i komunikacja: nowe strategie kultury miejskiej. Doświadczenie bydgoskie

Dzięki startowi w konkursie ESK na Bydgoskim Kongresie Kultury spotkały się środowiska które wcześniej ze sobą nie rozmawiały, z różnych względów, nie tylko przez animozje osobiste, ale także instytucjonalne, kulturowe, ideologiczne. To Spotkanie nadal trwa, interakcje się intensyfikują, zgłaszają się nowe osoby. >>



,

Gdańsk

Gdańsk 2016 - wnioski

Wierzę w znaczenie przywróconych do dyskursu publicznego wizji miasta: Młodego Miasta, Nowego Portu, Śródmieścia, Dolnego Miasta, rewitalizacji nabrzeży. Kandydowanie zmieniło myślenie o kulturze w Gdańsku, na przykład o roli projektów odbywających się w dzielnicach, o związkach aktywności kulturalnej i społecznej. Kandydowanie wzmocniło też wiarę w możliwości realizowania nowych, świeżych pomysłów. >>



,

Katowice

Katowice 2016 - wnioski

Walka o tytuł była zapalnikiem, przyspieszyła pewne procesy. Konkurs obudził w mieszkańcach z różnych środowisk energię i ośmielił wiele grup do realizowania projektów kulturalnych. Nie chodzi tylko o działania eventowe, które towarzyszyły staraniom, ale o rozpoczęty proces kształtowania długotrwałej polityki kulturalnej miasta. >>



,

Lublin

Lublin 2016 - wnioski

>>




Nie tylko promocja, nie tylko konkursy

Rozmowa z Włodzimierzem Wysockim, wiceprezydentem Lublina. >>




Co po Karnawale ESK

Piękny okres Karnawału ESK 2016 jest już za nami. Pokazał potencjał Lublina kulturalnego, ale też jego słabości. Dał szansę nowemu pokoleniu twórców i animatorów, które ją świetnie wykorzystało. To był dobry czas dla kultury, jej pozycja potrzebuje teraz obrony. >>



,

Łódź

Nasza tęsknota kareta złota

Łódzkie ESK to duże zaangażowanie społeczne, niewielkie wsparcie władz i silny antagonizm na osi instytucje kultury – organizacje pozarządowe. W mieście o bardzo niskim poziomie kapitału społecznego, nie można zbagatelizować mobilizacji takiej rzeszy ludzi wokół wspólnej sprawy. Wkrótce rozpocznie się proces konsultacji założeń strategicznego dokumentu określającego przyszłość łódzkiej kultury. >>



,

Poznań

Po pierwsze, jasne zasady

Po ESK powstał Sztab Antykryzysowy na Rzecz Poznańskiej Kultury. Główny akcent położyliśmy na to, żeby być reprezentatywni, wdrażając do pracy jak największą ilość uczestników. Każdy kto chce uczestniczyć w naprawianiu rzeczywistości, może to robić. Świadomie nie przyjmujemy żadnych tez programowych. Staramy się stworzyć mechanizm, przeźroczyste zasady, na które się wszyscy zgodzą. >>



,

Szczecin

Jak to z ESK było? W Szczecinie

Instytucja Szczecin 2016 została zlikwidowana, zgodnie z poglądem, że partycypacja w zarządzaniu kulturą jest próbą odebrania władzy urzędowi i radzie miasta. Ale na scenę weszły inne podmioty kultury, głównie organizacje pozarządowe. Wydaje się, że ich wielka ilość (ponad 2500), aktywność i łatwość podejmowania nowych inicjatyw jest rezultatem starań miasta o ESK. Poszerza się świadomość, że kulturę mogą tworzyć sami obywatele, poza monopolem instytucji publicznych. >>



,

Toruń

Toruń 2016 - wnioski

Kultura z tematu marginalnego stała się kwestią szeroką omawianą i jednym z priorytetów miejskiej polityki. Środowiska twórcze skupiły się wokół wspólnej idei kandydowania Torunia do tytułu ESK, trudno jednak mówić o dalekosiężnej integracji, każda z grup broni zazwyczaj własnych potrzeb i interesów – niekoniecznie tożsamych dla całego środowiska. >>



,

Warszawa

Warszawa 2016 - wnioski

>>



ESK i Warszawa – w 7 minut

Jesteśmy bardzo hermetyczni i mówimy o rzeczach, które nikogo naprawdę nie interesują. Mam poczucie, że ESK była jednak za bardzo „związkowa”; że konkurs ten był o tym, jak produkować kulturę, która w dodatku miałaby być dostępna w bardzo konserwatywny sposób. >>



,

Wrocław

Wrocław 2016 - wnioski

Po wygranej w konkursie ESK Biuro Wrocław 2016 stara się tworzyć drobne narzędzia zmiany, zasadnicze jednak przemiany w obrazie życia kulturalno-społecznego miasta na razie nie zaszły, jak również oprócz samej instytucji kultury Wrocław 2016 nie zostały stworzone żadne nowe znaczące narzędzia zmiany – w szerokim rozumieniu tego słowa. >>



,